FTSE i DAX najwyżej od trzech lat

(Marek Druś)
opublikowano: 2005-07-04 21:00

Giełdy w Londynie i Frankfurcie zakończyły poniedziałkowe sesje niewielkimi wzrostami, wystarczyły one jednak, aby ustanowiły trzyletnie maksima. W Paryżu na zamknięciu notowano niewielki spadek. Popytem cieszyły się w poniedziałek akcje spółek sektora naftowego, co wiązało się z wysokimi notowaniami ropy.

Giełdy w Londynie i Frankfurcie zakończyły poniedziałkowe sesje niewielkimi wzrostami, wystarczyły one jednak, aby ustanowiły trzyletnie maksima. W Paryżu na zamknięciu notowano niewielki spadek. Popytem cieszyły się w poniedziałek akcje spółek sektora naftowego, co wiązało się z wysokimi notowaniami ropy. Brak sesji w USA, w związku ze Świętem Niepodległości, spowodował spadek obrotów.

DAX rósł na zamknięciu o 0,13 proc., a FTSE 100 o 0,45 proc. W Paryżu CAC 40 tracił na zamknięciu 0,11 proc.

Powrót kursu ropy w pobliże 59 USD wywołał wzrost notowań największych spółek sektora naftowego. Pięciu przedstawicieli branży przewodziło wzrostom wśród europejskich blue chipów notowanych w ramach indeksu Dow Jones Stoxx 50. Subindeks spółek naftowych wchodzących w skład Stoxx 600 rósł w poniedziałek najmocniej spośród pozostałych wskaźników sektorowych. Zanotował także największy jednodniowy wzrost wartości od ponad dwóch lat.

Na giełdzie w Londynie kurs BP zwyżkował na zamknięciu o blisko 4 proc. To największy jednodniowy wzrost ceny papierów największego europejskiego koncernu naftowego od kwietnia 2003 roku. Po przeciwnej stronie rynku znalazł się Imperial Chemical Industries, dla którego wysokie notowania ropy oznaczają istotny wzrost kosztów.

Popsuły się także nastroje akcjonariuszy linii lotniczych. Spadł m.in. kurs Lufthansy. Merrill Lynch obniżył rekomendację drugiego europejskiego przewoźnika lotniczego z 'kupuj' do 'neutralnie' w związku ze wzrostem cen paliwa. Udane zakończenie notowań na giełdzie we Frankfurcie to przede wszystkim zasługa popytu na akcje producentów aut. Wartość europejskiej waluty spadła w poniedziałek do najniższego poziomu wobec dolara od trzynastu miesięcy. Wywołało to nadzieję na poprawę wyników największych eksporterów. Najmocniej drożejącym niemieckim blue chipem było BMW.

MD