Fundusze dają więcej możliwości, ale nie zysków

Jan Staniak
opublikowano: 10-02-2015, 00:00

Opłaty za zarządzanie przez fundusze sprawiają, że nawet niedoświadczony inwestor bez trudu może zarobić na obligacjach korporacyjnych więcej

Po co inwestować w fundusze obligacji korporacyjnych, skoro można to robić samodzielnie? Czy jest sens korzystać z pośrednika, który za swoje usługi pobiera prowizję? W odróżnieniu od osoby inwestującej na własny rachunek fundusz, jako inwestor hurtowy, ma — po pierwsze — dostęp do większej palety instrumentów, a po drugie — może uzyskać lepszą cenę zakupu.

W większości przypadków firmy emitujące obligacje za pośrednictwem domów maklerskich kierują ofertę ich kupna wyłącznie do instytucji finansowych, bo tak jest najłatwiej i najtaniej. Większość emisji ma więc charakter prywatny, co oznacza, że w odróżnieniu od oferty publicznej propozycja nabycia papierów nie może być skierowana do więcej niż 149 inwestorów. Instytucje mają oczywiście znacznie większe zasoby gotówkowe w porównaniu z inwestorami indywidualnymi, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tylko wąską grupę osób ponadprzeciętnie bogatych.

W emisjach prywatnych biorą więc udział zazwyczaj najbardziej aktywni inwestorzy detaliczni, często pod warunkiem, że inwestorzy finansowi nie obejmą całej emisji lub w ogóle nie będą nią zainteresowani. Może to wynikać np. z negatywnej oceny danego emitenta, co od razu powinno zapalić w głowie inwestora indywidualnego czerwoną lampkę. Fundusze mają więc dostęp do większej liczby emisji obligacji, co pozwala im budować swoje portfele w sposób bardziej zróżnicowany i relatywnie bezpieczniejszy, niż może to zrobić inwestor indywidualny. Mają też możliwość dokonania bardziej profesjonalnej oceny wiarygodności kredytowej emitenta.

Istotne znaczenie mają też kwestie podatkowe. Osoby prawne, czyli także fundusze inwestycyjne, mogą dokonywać korzystniejszych transakcji na rynku wtórnym. Mowa o sytuacjach, gdy zbliża się dzień płatności odsetek lub wykupu obligacji. Ponieważ odsetki za dany okres naliczone są już wówczas w niemal pełnej wysokości, sprzedając obligacje, odracza się płatność podatku od zysków do czasu złożenia rocznego rozliczenia podatkowego i dlatego część inwestorów sprzedaje obligacje właśnie w tym czasie.

Dla kupującego taka transakcja nie jest specjalnie opłacalna, ponieważ to jemu przyjdzie zapłacić podatek od wypłacanych za chwilę odsetek. Dlatego sprzedający na ogół godzą się w takich momentach obniżyć cenę. W przeciwieństwie do inwestorów indywidualnych fundusze nie płacą podatku dochodowego od otrzymanych odsetek, bo ten obciąża dopiero uczestników funduszy. Dzięki temu i dzięki korzystniejszym cenom zdarza się, że na tego rodzaju transakcjach osiągają pokaźną rentowność. Warto przypomnieć, że posiadacze indywidualnych kont emerytalnych i indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego w formie rachunku maklerskiego także nie płacą podatku od zysków, zatem z opisanego rodzaju transakcji mogą oni czerpać takie same korzyści, jak fundusze.

Dużą przewagą funduszy jest zdecydowanie większa niż w przypadku inwestorów indywidualnych łatwość inwestowania na rynkach zagranicznych, które na ogół są bardziej rozwinięte niż polski. Dla funduszy jest to o tyle istotne, że w ten sposób mogą bez większego problemu i przy dużo lepszej płynności uzyskać wyższą rentowność obligacji niż w Polsce. Największym minusem funduszy inwestycyjnych jest wysokość opłat za zarządzanie. Zwłaszcza w takich warunkach jak obecnie, czyli przy niskich stopach procentowych ich wysokość (średnio 1,3 proc. rocznie) może w znacznym stopniu uszczuplić wypracowywane przez fundusz zyski. Dlatego, generalnie bez większych problemów, inwestorzy detaliczni, kupujący obligacje firm na własny rachunek, mogą zarobić kilka punktów procentowych więcej.

Fundusz inwestycyjny

  • dostęp do większej liczby emisji
  • profesjonalna ocena wiarygodności kredytowej
  • korzyści podatkowe
  • łatwiejszy dostęp do rynków zagranicznych
  • wysokie koszty

 Inwestor indywidualny

  • bez trudu może osiągnąć większą rentowność niż fundusz
  • posiadając IKE i/lub IKZE, odnosi spore korzyści podatkowe (zwolnienie z 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych)
  • samodzielnie nie jest w stanie zdywersyfikować ryzyka tak jak fundusz

 2,44 proc. Tyle średnio zarobiły w 2014 r. fundusze obligacji korporacyjnych.

6,46 proc. Tyle wynosi średnie oprocentowanie obligacji, notowanych na rynku giełdowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jan Staniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu