Fundusze obligacji mają szansę wyjść na prostą

Anna Borys
opublikowano: 22-07-2008, 00:00

Na razie wyniki produktów inwestujących w krajowe obligacje raczej nie zachwycają. Najsłabszy produkt w ostatnim miesiącu był na minusie. Chodzi o subfundusz Noble Fund Skarbowy, który wypracował stopę zwrotu na poziomie -0,2 proc. Niewiele lepszy okazał się Pioneer Obligacji. Jego klienci stracili w tym okresie 0,1 proc. Na zero wyszli zaś właściciele jednostek subfunduszu SEB 2 Obligacji i Bonów Skarbowych i Idea Obligacji Skarbowych.

Takie wyniki można tłumaczyć sytuacją makroekonomiczną. Jeszcze w marcu 2006 r. podstawowa stopa referencyjna w Polsce wynosiła 4 proc. Wtedy nikt nie przejmował się inflacją, a kredyty były tanie. To się zmieniło. Ceny w gospodarce zaczęły rosnąć. W górę wystrzeliły notowania ropy naftowej. Rada Polityki Pieniężnej dostrzegła groźbę rosnącej inflacji i zaczęła podnosić stopy procentowe. Od kwietnia 2006 r. było już osiem podwyżek. Co to oznacza dla papierów skarbowych? Ich ceny muszą się dostosować do rosnących kosztów pieniądza. W praktyce oznacza to, że ich ceny spadają i rośnie rentowność. To przekłada się także na wyceny portfeli funduszy inwestycyjnych. Stąd niektóre fundusze inwestujące w obligacje nawet w dłuższym terminie pokazują ujemne stopy zwrotu.

Jest szansa, że trend się zmieni. Świadczą o tym notowania kontraktów terminowych na stopy procentowe (FRA). Z ich wyceny wynika, że inwestorzy przewidują jeszcze jedną podwyżkę o 25 pkt baz. Kolejnych już raczej nie będzie. Dla rynku obligacji to pierwszy zwiastun, że niebo może się rozjaśniać.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Fundusze obligacji mają szansę wyjść na prostą