Fundusze śmielej wchodzą do Netii

Magdalena Wierzchowska
13-02-2009, 07:10

Zagęszcza się tłum chętnych. Ale sprzedaż akcji przez Novatora utrudnia fakt, że trudno przeprowadzić due dilligence w  giełdowej spółce.

Zaczął się ruch wokół Netii, największego operatora telekomunikacyjnego konkurencyjnego do Telekomunikacji Polskiej. W tym tygodniu bank inwestycyjny Goldman Sachs ujawnił się jako jeden z akcjonariuszy, posiadający prawie 1,7 proc. akcji operatora. Wejdzie mocniej?

- Jestem poważnym człowiekiem, pracuję w poważnych instytucjach i nie będę rozmawiał na niepoważne tematy – odpowiada Kazimierz Marcinkiewicz, były premier i członek rady nadzorczej Netii, a od lata 2008 doradca Goldman Sachs.

Na środowym walnym pojawił się też OFE ING, posiadający prawie 3,9 proc. akcji Netii.

- W ciągu ostatnich tygodni miałem kilkanaście spotkań z różnymi funduszami inwestycyjnymi. Zaczyna się proces angażowania się funduszy w Netię – mówi Mirosław Godlewski, prezes telekomunikacyjnej spółki.

Kto jest zainteresowany? O tym piszemy w piątkowym Pulsie Biznesu.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Fundusze śmielej wchodzą do Netii