Zakładają, że gospodarka USA jest nadal zbyt wrażliwa by Rezerwa Federalna (Fed) zakończyła skup obligacji, nawet jeśli stopa bezrobocia spadnie do najniższego poziomu od czterech lat i rośnie majątek gospodarstw domowych.

Inwestorzy korzystający z funduszy pożyczkowych do zwiększania zysków, tzw. lewarów, posiadali na dzień 5 marca – według danych Commodity Futures Trading Commission - 56,2 mld USD w kontraktach zakładających wzrost futures na 10-letnie papiery skarbowe.
To największa wartość od okresu w którym zamarły rynki finansowe, a gospodarka weszła w fazę recesji, wywołując rajd na rządowych obligacjach. Tymczasem nie dalej jak jeszcze w lipcu minionego roku grano przeciwko papierom skarbowym.
Fundusze opierają swoje stanowisko na przekonaniu, iż zyski z długoterminowych papierów dłużnych Stanów Zjednoczonych nie będą zagrożone, gdyż ryzyko nagłego wzrostu inflacji jest minimalne, a stopa wzrostu jest bardziej atrakcyjna niż w przypadku innych państwowych papierów wartościowych.