Stopień w jakim fundusze grają przeciw Euro Stoxx 50 Index zawęża się najszybciej od 2009 r., a menadżerowie pokrywają krótką sprzedaż kupnem akcji, wynika z danych zebranych przez Bloomberg i bank JPMorgan Chase. Relacja pomiędzy pożyczonymi akcjami z indeksu Stoxx Europe 600, wskaźnikiem krótkiej sprzedaży spadła do 2,9 proc. z 3,4 proc. w maju.
W ciągu ostatnich trzech tygodni indeks Euro Stoxx 50 zyskał ponad 13 proc., dwa razy więcej niż MSCI All-country World Index, mimo że prognozy zakładają wejście gospodarki euro strefy w obszar recesji.
Byki twierdzą, że profesjonalni inwestorzy odkupują akcje które były pożyczone i sprzedane „na krótko”, podgrzewając rajd wywołany m.in. obietnicami prezesa Europejskiego Banku Centralnego, Mario Draghiego, dotyczących wzmocnienia działań w celu obrony euro.
Z kolei niedźwiedzie uważają, że powodem do przeceny może być prognoza spadku zysków o około 10 proc. w minionym kwartale, co sugeruje spadki akcji na europejskich giełdach.
Fundusze hedgingowe przeoczyły informacje od władz monetarnych i polityków w czerwcu, a teraz „kapitulują”, ocenia Nikolaos Panigirrtzoglou, szef działu alokacji aktywów światowych w JPMorgan z Londynu.
By rozwiązać pozycje potrzebny jest spust. Stały się nim wiadomości ze strony polityków, dodaje przedstawiciel JPMorgan, zarządzającego aktywami o wartości 2,3 bln USD.