Fundusze towarzystw nie spisały się najlepiej

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2001-02-12 00:00

Fundusze towarzystw nie spisały się najlepiej

Tylko trzy spośród funduszy oferowanych przez największe życiowe towarzystwa przyniosły zysk większy niż lokata bankowa.

Słabe wyniki funduszy oferowanych w ramach indywidualnych ubezpieczeń życiowych z funduszem inwestycyjnym tłumaczone są przez zarządzających niekorzystnymi warunkami makroekonomicznymi, zwłaszcza podniesieniem przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych i jesiennym krachem na warszawskiej giełdzie.

Sytuacja na GPW rzutowała zwłaszcza na wyniki funduszy akcyjnych i zrównoważonych, które do 30 proc. aktywów inwestują w akcje. Roczna stopa zwrotu tych ostatnich waha się, w zależności od funduszu, od poziomu inflacji — 8,5 proc. w przypadku NN — do13,9 proc., osiągniętych przez Ergo Hestię. Fundusze akcyjne w większości przyniosły straty.

Najlepsze wyniki w 2000 roku miały fundusze bezpieczne inwestujące w dłużne papiery skarbowe. Najlepiej poradziła sobie Warta-Vita, której fundusz bezpieczny miał 18,6-proc. stopę zwrotu.

— Na początku 2000 roku należało inwestować w krótkoterminowe papiery wartościowe Skarbu Państwa. Były one najbardziej rentowne w warunkach wysokiego deficytu na rachunku obrotów bieżących i wobec zagrożenia podwyżkami stóp procentowych. Pod koniec roku warunki zmieniły się i zainwestowaliśmy w obligacje dłgoterminowe — tłumaczy Artur Ratyński, wicedyrektor biura inwestycji kapitałowych Warty-Vita.

Kluczem do sukcesu był także niewielki rozmiar portfela funduszu Warty, dzięki czemu łatwo było go w odpowiednim momencie przebudować.

Niewiele gorszy wynik osiągnął znacznie większy fundusz gwarantowany Allianzu, którego stopa zwrotu wyniosła 17,64 proc. Wyższy wynik od przeciętnego oprocentowania lokaty bankowej (14,7 proc.) osiągnął fundusz Herosa-Life. Inne fundusze oferowane przez największe towarzystwa w ramach indywidualnych ubezpieczeń z funduszem inwestycyjnym przyniosły zysk niższy od lokaty bankowej.