Funt coraz droższy

dr Przemysław Kwiecień CFA, Główny Ekonomista XTB
opublikowano: 19-02-2021, 08:27

W ostatnim czasie sporo uwagi poświęciłem dolarowi, tymczasem to brytyjski funt jest walutą, która od dłuższego czasu jest na fali i nie przeszkadza jej nawet wzrost rentowności amerykańskiego długu. A to dlatego, że w Wielkiej Brytanii dzieje się to samo.

Funt przez kilka ostatnich tygodni cieszył się kombinacją bardzo sprzyjających czynników. Po pierwsze, udało się sklecić jakiekolwiek porozumienie z UE, które pozwoliło uniknąć Twardego Brexitu. To, że to porozumienie jest w wielu miejscach dziurawe (jak choćby irlandzka granica, czy ogółem kontrole celne) to inna sprawa, ale porozumienie jest i z rynkowego punktu widzenia udało się uniknąć najgorszego. Po drugie funt jest tradycyjnie tzw. risk currency, czy radzi sobie dobrze w okresach dobrej koniunktury na rynkach, a taką przecież mamy od niemal roku, a szczególnie od czasu informacji o szczepionkach. Ponieważ funt nigdy nie odrobił strat po referendum (ws Brexitu) historycznie jego kurs jest nadal sporo poniżej średniej, a zatem można powiedzieć, że jest (a szczególnie, że był przed ponad 20% hossą) tani.

Tę sielankę mógłby zakłócić wzrost rentowności długu USA, który powinien z czasem przyciągać kapitał do dolara, ale w przypadku funta ma miejsce to samo. Powstaje pytanie: dlaczego? W USA bardzo realnym jest ryzyko przegrzania gospodarki w wyniku pakietu Bidena, który pełni bardziej cel polityczny niż ekonomiczny i może po prostu doprowadzić do zbyt dużego wzrostu inflacji i zmusić Fed do ograniczenia ekspansywnej polityki. Wielkiej Brytanii to raczej nie grozi, a jednak rentowność 10-latek i tak wzrosła od grudnia o 40 punktów bazowych – o tyle samo co w USA.

Dlaczego? Po części to efekt wspomnianego porozumienia, po części nadzieja na szybsze luzowanie restrykcji niż na Starym Kontynencie, ale przede wszystkim ostatnia deklaracja Banku Anglii, który wykluczył ujemne stopy procentowe (napiszę to jeszcze raz: brawo Bank Anglii). Wydaje się, że potencjał do wzrostu rentowności jest mniejszy niż w USA (dowodem choćby dzisiejsze dane o sprzedaży, która spadła w styczniu o 8% m/m, podczas gdy w USA wzrosła o 6%...), jednak na ten moment trend jest bardzo mocny i walka z nim wydaje się pozbawiona jakiegokolwiek sensu, szczególnie, że inwestorzy czują już przyciąganie okrągłego poziomu 1,40 (oczywiście na GBPUSD). Nawet gdyby dolar zaczął globalnie szybciej zyskiwać, funt nadal może radzić sobie lepiej względem innych europejskich walut.

Piątkowy kalendarz będzie bardzo ciekawy głównie ze względu na wstępne indeksy PMI, których serię rozpocznie Francja o 9:15 (nie licząc Japonii, gdzie PMI dla przemysłu wzrósł z 49,8 do 50,6 pkt, ale dla usług spadł z 46,1 do 45,8 pkt.), następnie mamy Niemcy (9:30), strefę euro (10:00), Wielką Brytanię (10:30) i USA (15:45). W międzyczasie poznamy też dane o produkcji i sprzedaży z polskiej gospodarki (10:00). O 8:15 euro kosztuje 4,4886 złotego, dolar 3,7080 złotego, frank 4,1395 złotego, zaś funt 5,1847 złotego.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane