Funt jeszcze będzie tańszy

opublikowano: 25-02-2019, 22:00

TRZY PYTANIA DO... KONRADA BIAŁASA, GŁÓWNEGO EKONOMISTY DM TMS BROKERS

1 To, jak będzie wyglądał brexit, wciąż jest niewiadomą. Tymczasem funt się umacnia. Jak to wyjaśnić?

KONRAD BIAŁAS, GŁÓWNY EKONOMISTA DM TMS BROKERS
Zobacz więcej

KONRAD BIAŁAS, GŁÓWNY EKONOMISTA DM TMS BROKERS Fot. ARC

Przyszły kształt brexitu nadal jest niewiadomą, ale w ostatnich kilkunastu tygodniach zmienił się rozkład prawdopodobieństwa za potencjalnymi scenariuszami. Jeszcze pod koniec roku dominował strach przed chaotycznym, bezumownym brexitem. Teraz natomiast groźba „no deal” jest tylko na papierze, a prawdziwa dyskusja toczy się o to, na jak długo odroczyć wyjście z UE, byle tylko osiągnąć porozumienie. Zatem ryzyko najgorszego dla funta scenariusza wyraźnie zmalało, co też przełożyło się na odjęcie z wyceny funta części premii za ryzyko. Dodatkowo do oceny siły funta do złotego trzeba brać pod uwagę jakość pośrednika, jakim jest euro. Rozczarowujące dane ze strefy euro wywierają presję na EBC, by ten pozostał gołębi na dłużej, co obniża fundamentalną wartość euro. Ponieważ EUR/GBP był jednym z ważniejszych wehikułów spekulowania na słabość funta, odwracanie pozycji ma teraz podwójne uzasadnienie i z nawiązką winduje funta na crossach (w tym także na GBP/PLN).

2 W którym miejscu negocjacji obecnie jesteśmy?

Wygląda na to, że 29 marca nie będzie ostatnim dniem Wielkiej Brytanii w UE. Mimo kilku wizyt Theresy May w Brukseli w ostatnich dniach nie udało się jej wynegocjować żadnych ustępstw w kwestii irlandzkiego backstopu. Strona unijna nie jest chętna do wiążących prawnie deklaracji, o ile nie będzie miała gwarancji, że brytyjski parlament poprze nowe ustalenia. Premier Theresa May nie zamierza w tę środę poddać pod głosowanie projektu umowy brexitu i przełożyła głosowanie na 12 marca. Podtrzymywanie groźby bezumownego brexitu za miesiąc ma wywierać presję na przeciwnikach Theresy May, by dla dobra kraju poparli jej projekt, ale probrexitowcy mają w tym tygodniu szansę przegłosować poprawkę, która ma wykluczać scenariusz „no deal”. Choć poprawka nie będzie wiążąca prawnie, pokaże Theresie May, że 12 marca nie znajdzie większości dla swojego projektu i będzie musiała starać się o odroczenie brexitu. Premier Wielkiej Brytanii rozważa wydłużenie procedury wyjścia z UE o dwa miesiące, ale z Brukseli docierają głosy, że UE zażąda odroczenia o 21 miesięcy do końca 2021 r. Unijni liderzy nie wierzą, że 2 miesiące cokolwiek zmienią (z czym się zgadzam), ale tak długie odroczenie rozwścieczy probrexitowych posłów z Wielkiej Brytanii, gdyż wzrośnie ryzyko, że do brexitu w ogóle nie dojdzie. Zatem zostaje im tylko poparcie projektu prezentowanego przez Theresę May, o ile nie zmuszą premier do innego rozwiązania.

35 zł na kursie GBP/PLN złamane zostało na chwilę, ale czy to bariera, która wkrótce na dobre padnie?

W naszych prognozach zakładamy powrót GBP/PLN w najbliższych miesiącach w rejon 4,80-4,90 zł. Jakkolwiek zakładamy pozytywny finał negocjacji wyjścia z UE, odreagowanie niepewności na funcie zbiegnie się w czasie z aprecjacją wyraźnie niedowartościowanego euro, którą zakładamy wraz z przyspieszeniem ożywienia w strefie euro (obecną słabość traktujemy jako fazę przejściową). Oczekujemy wyższego EUR/GBP w kolejnych miesiącach, co razem z prognozą powrotu EUR/ PLN pod 4,30 zł oznacza silniejszy spadek GBP/ PLN.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu