Funt znów może nabrać sił

Konrad Białas Alior Bank
opublikowano: 2013-11-05 00:00

Komentarz walutowy

We wtorkowym zestawie publikacji makroekonomicznych wyróżniają się dane o aktywności w sektorze usługowym w Wielkiej Brytanii i USA. Szczególnie ten pierwszy może silnie zaważyć na notowaniach odpowiadającej mu walucie, czyli funcie brytyjskim.

Niemal przez cały trzeci kwartał dane ze strefy realnej oraz indeksy koniunktury wskazywały na lepszą kondycję brytyjskiej gospodarki, niż w swoich prognozach zakładał Bank Anglii.

Skłaniało to do dyskontowania szybszego przystąpienia banku do zacieśniania polityki pieniężnej, dając argument do aprecjacji GBP. W rezultacie na początku października GBP/USD sięgnął 1,6259, najwyższego poziomu od początku roku. Ale w ostatnich trzech-czterech tygodniach zauważalna jest ostrożność inwestorów, którzy powoli zdają się powątpiewać, czy brytyjską gospodarkę stać na więcej pozytywnych zaskoczeń w odczytach danych makro, a zatem czy znajdzie się paliwo do dalszych zwyżek notowań funta.

Realizacja zysków po ostatnim rajdzie przyniosła wczoraj spadek GBP/USD do 1,5907. Odczyty indeksów PMI za październik na razie dają mieszany wydźwięk. Wskaźnik dla przemysłu spadł mocniej od prognoz, do 56 (poprzednio 56,3), ale sektor budowlany zaskoczył wzrostem do 59,4 (prognozowano 58,9). Rozstrzygający powinien być właśnie dzisiejszy raport z sektora usług, który odpowiada za około 75 proc. brytyjskiego PKB. Jeśli zaprzeczy on prognozom spadku do 59,8 z 60,3 przed miesiącem, możemy być świadkami powrotu GBP/USD ponad 1,60.