O 4,6 proc. drożały w piątek akcje produkującej parafiny spółki Polwax. Tego samego dnia DI Investors pokazał raport na jej temat. Jedną akcję wycenił w nim na 26,10 zł. To 54 proc. więcej, niż wynosił kurs zamknięcia z czwartku. Wojciech Woźniak, analityk DI Investors, nie przewiduje jednak znaczącej poprawy wyników spółki w latach 2015-17.
Zakłada, że w 2015 r. przychody wzrosną o 5 proc., do 272 mln zł. W kolejnych dwóch latach mają być tylko o 1 mln zł wyższe. EBIT ma być w 2015 r. zbliżonym do 2014 r. oraz wzrosnąć o 9 proc. w 2016 r. Tyle samo ma wtedy wzrosnąć EBITDA — do 34,2 mln zł. W 2015 r. ma być tylko 1 proc. wyższa niż w 2014 r. Ma to być konsekwencją niestabilnej sytuacji na rynku surowców ropopochodnych.
Analityk zwraca uwagę, że przy tych założeniach spółka jest wyceniana ze wskaźnikiem cena/zysk nie większym niż 7,9, a stopa dywidendy w 2015 r. wyniesie 7,1 proc., a w kolejnych dwóch latach 5,5 proc. Raport poświęca jednak wiele miejsca przebudowie modelu biznesowego Polwaksu. W 2014 r. 58,1 proc. przychodów spółki pochodziło ze sprzedaży wyrobów do produkcji zniczy i świec, a kolejne 23,3 proc. z gotowych zniczy i świec.
Spółka realizuje jednak program inwestycyjny Future, o wartości 60-80 mln zł. W jego ramach koncern ThyssenKrupp dostarczy technologię pozwalającą na mocniejsze wejście na rynek parafin przemysłowych. Nowa linia ma ruszyć w 2019 r., co według DI Investors już w 2020 r. spowoduje wzrost sprzedaży dla przemysłu o połowę i trend ten utrzyma się do 2024 r.
Raport dotyczący Polwaksu został sporządzony w konsekwencji podpisania umowy między DI Investors a spółką. Taką usługę oferuje DI Investors mniejszym spółkom. Zastrzega przy tym, że umowy zakładają tylko regularne publikowanie raportów, ale nie dają zarządom wpływu na ich treść i zawarte w raportach wyceny. Nie jest to polski wynalazek. Funkcjonuje w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej.