Zdaniem specjalistów, w tym roku z globalnego rynku akcji wyparowało już 31 bln USD podczas gdy łączna wartość odpisów i strat jakie ponieśli globalni pożyczkodawcy i ubezpieczyciele sięgnęła kwoty ponad 1 bln USD. Optymizm wykazuje przy tym coraz więcej analityków. Zapowiadają oni znaczące wzrosty na parkietach w przyszłym roku. Do zakupu akcji, kusić mają ich relatywnie niskie już wyceny. Tak uważają między innymi specjaliści z Credit Suisse, Deutche Banku i Merrill Lynch, Ich prognoza zakłada wzrost indeksy S&P500 nawet do 1050 pkt na koniec 2009 r. Wczoraj wskaźnik zamknął się na poziomie 909,7 pkt.
Pewien wpływ na dzisiejsze notowania może mieć przewidziana na godzinę 16-tą naszego czasu publikacja raportu obrazującego liczbę przyszłych transakcji kupna domów na rynku wtórnym w październiku. Eksperci oczekują zmiany o minus 2,3 proc. wobec minus 4,6 proc. miesiąc wcześniej.
W centrum uwagi graczy powinny znów znaleźć się walory producentów aut.
Zwyżkę może też kontynuować sektor finansowy.
O godzinie 13:55 futures na DJ rosły o 0,36 proc., na S&P zyskiwały 0,47 proc. zaś na Nasdaq o 0,45 proc.