Fuzja po łódzku

opublikowano: 28-08-2019, 22:00

Słynne włókiennicze imperium Scheiblera, uwiecznione obrazami Andrzeja Wajdy w „Ziemi obiecanej”, krok po kroku przeistacza się w otwarty i przyjazny zakątek Łodzi, scalając XIX w. z nowym milenium.

ostatnich miesiącach w dawnych nieruchomościach przemysłowych między ulicami Piotrkowską, Tymienieckiego, Kilińskiego i Milionową w Łodzi ruszył gigantyczny projekt — Fuzja. Inwestycja obejmuje prawie 8 ha terenu po fabryce Karola Scheiblera, których sercem jest zabytkowa elektrownia. Oprócz niej w skład Fuzji wejdzie jeszcze 13 historycznych budynków, które powstawały wraz z rozwojem przedsiębiorstwa w drugiej połowie XIX w., a także sześć nowych. Powstanie w nich miks miejski: mieszkania, biura i powierzchnie usługowo-rozrywkowe.

— Docelowo znajdzie się tu około 35 tys. m kw. mieszkań w czterech budynkach z ponad 600 lokalami, około 40 tys. m kw. biur oraz przestrzeń na usługi, sklepy i restauracje — około 15 tys. m kw. głównie w historycznych obiektach — podaje Waldemar Olbryk, członek zarządu Echo Investment, firmy realizującej projekt.

Nowatorskie rozwiązania

Historia fabryki sięga połowy XIX w. Doświadczony przedsiębiorca Karol Scheibler — pierwowzór postaci Hermana Bucholca w „Ziemi obiecanej” — zaczął budować swoje przemysłowe imperium w Łodzi w latach 50. XIX w. Pomogło mu w tym małżeństwo zawarte w 1854 r. z Anną Werner, córką bogatego fabrykanta — posag żony przewyższał dwukrotnie jego własne oszczędności. Ten zastrzyk gotówki pozwolił mu na otwarcie rok później pierwszej przędzalni bawełny przy placu Zwycięstwa 1. W następnych latach po- wstawały kolejne obiekty. Jednocześnie Karol Scheibler zarobił spore pieniądze na spekulacji cenami bawełny w czasie wojny secesyjnej w USA, co miało duży wpływ na rozwój jego przedsiębiorstw. Stworzył trzy ogromne zespoły fabryczne na ponad 500 ha, czyli około 14 proc. ówczesnego terytorium miasta. Było to największe przedsiębiorstwo włókiennicze w Królestwie Polskim.

Jego fabryczne budynki okazały się także przełomowe dla historii architektury przemysłowej — nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne, ogromne rozmiary, style architektoniczne stały się wzorem dla wielu projektantów fabryk. W 1921 r. Karol Scheibler (syn) połączył rodowe imperium z fabryką Ludwika Grohmana, a po II wojnie światowej zaczęły tu działać Zakłady Przemysłu Bawełnianego Uniontex. Niestety w epoce wolnej gospodarki, w latach 90., przedsiębiorstwo nie obroniło się na konkurencyjnym rynku — w 2001 r. ogłoszono upadłość zakładów.

W ostatnich dekadach zespół wykończalni kilka razy zmieniał właściciela — duże plany wiązała z nim australijska firma Opal Property Developments, jednak zweryfikował je kryzys po 2008 r. Ostatecznie po upadku tej spółki w 2014 r. nieruchomości przejęła Griffin Group. A w 2017 r. ich właścicielem został deweloper Echo Investment, którego głównym akcjonariuszem od 2015 r. jest grupa kapitałowa Pimco-Oaktree-Griffin Real Estate.

— Stan budynków jest dość dobry, dzięki czemu mogliśmy zachować praktycznie wszystkie obiekty przedstawiające historyczną wartość. Obecnie tylko jeden budynek jest zawalony, na szczęście żadnemu innemu to nie grozi. Wszystkie jednak wymagają kompleksowej i kosztownej rewitalizacji: renowacji ścian, dachów, okien, jak również wykonania zabezpieczeń i nowych instalacji — twierdzi Waldemar Olbryk.

Kompleksowa metamorfoza

Za projekt Fuzji odpowiada studio architektoniczne Medusa Group. Jego koncepcja jest zgodna z ideą tworzenia projektów miastotwórczych, tzw. destinations, czyli kreowania przestrzeni, w których ludzie mogą mieszkać, pracować i spędzać wolny czas.

— Dlatego dla łódzkiego projektu wybraliśmy nazwę Fuzja: miejsce, które łączy. Za każdym razem, niezależnie czy mówimy o budynkach czy o przestrzeniach między nimi, skupiamy się na przyszłych użytkownikach, ich komforcie i doświadczeniach, które spowodują, że do tego miejsca będą chcieli wracać — zapewnia Waldemar Olbryk.

Deweloper chce uzupełnić historyczną, zniszczoną tkankę fabryk i innych nieruchomości nie tylko nowymi budynkami, lecz także elementami nowoczesnej architektury oraz infrastrukturą miejską: placami, alejkami, chodnikami, ulicami, terenami zieleni. Projekt, ze względu na skalę — powstanie około 90 tys. m kw. powierzchni mieszkaniowej, biurowej, a także lokale gastronomiczne, handlowe, usługowe i obiekty kulturalne — będzie realizowany wieloetapowo. W pierwszym etapie Echo Investment wybuduje dwa budynki mieszkaniowe z 274 lokalami — ich nabywcy będą mogli się wprowadzić już na początku 2021 r. Równocześnie z zakończeniem pierwszego etapu oddany zostanie plac publiczny przed elektrownią z wygodnym dostępem od ul. Tymienieckiego. W następnych etapach powstaną przestrzenie biurowe, kolejne budynki mieszkalne, a zrewitalizowane historyczne fragmenty terenu zostaną przekształcone w restauracje i punkty handlowe. Jak wylicza deweloper, będzie to miejsce pracy i życia dla około sześciu tysięcy osób, a także punkt spotkań i rozrywki dla gości i turystów. Przewidziano również takie udogodnienia, jak miejsca parkingowe dostosowane do usług car sharingu, ścieżki rowerowe, stacje serwisowe dla rowerów, paczkomaty i ogólnodostępne ładowarki elektryczne.

— Rewitalizacja tego terenu to proces długotrwały i skomplikowany. Wiele aspektów jest niezależnych od nas. Wierzymy jednak, że przy współpracy z miastem i konserwatorem uda się nam zakończyć całą inwestycję za pięć-sześć lat — prognozuje Waldemar Olbryk.

W pierwszym kwartale 2019 r. spółka rozpoczęła wykopy pod dwa nowe budynki mieszkaniowe i prowadziła prace nad fundamentami: wzmacniała grunt i wbijała pale pod płytę fundamentową. W lipcu ruszyła budowa stanu surowego.

Rewitalizacja budynków historycznych rozpocznie się jeszcze w trzecim kwartale 2019 r. W pierwszej kolejności deweloper zajmie się secesyjną elektrownią z 1910 r. projektu inżyniera Alfreda Frischa.

— To perła na skalę europejską wśród secesyjnych obiektów przemysłowych i najciekawszy budynek na naszym terenie. Musimy jak najszybciej zająć się renowacją jej ścian zewnętrznych. Jedna z nich zostanie zbudowana od nowa. To ściana pomieszczenia, w którym stały gigantyczne piece. Została rozebrana jeszcze w trakcie ich eksploatacji, żeby ułatwić dostęp węgla i chłodzić wnętrze. Uzyskaliśmy już pozwolenie na odrestaurowanie trzech zachowanych ścian i rozmawiamy z konserwatorem o szczegółach dotyczących odtworzenia brakującej ściany. Chcemy, by odnowiona elewacja dodała obiektowi elegancji i eksponowała piękno starej cegły — mówi Waldemar Olbryk.

Odrestaurowana elektrownia ma się stać sercem całego projektu, miejscem tworzącym nową energię Łodzi i przyciągającym ludzi. Po remoncie elektrownia zostanie przeznaczona na cele kulturalne, edukacyjne lub gastronomiczne. Przed nią powstanie otwarty plac miejski wypełniony zielenią, kafejkami i strefami relaksu.

— Na terenie Fuzji znajduje się również najstarszy istniejący budynek przemysłowy w Łodzi, datowany na 1820 r. Wybudowany został z przeznaczeniem na bielnik, jednak nigdy nie był w tym celu wykorzystywany: stanowił zaplecze warsztatowo-magazynowe. Ten budynek będzie dostępny dla łodzian — znajdzie się w nim restauracja, kawiarnia lub punkt usługowy — zapowiada Waldemar Olbryk.

Dlaczego spółka wybrała ten projekt?

— Jest to zgodne z naszą strategią. Jako jedyna firma deweloperska w Polsce mamy jednocześnie doświadczenie i kompetencje we wszystkich głównych segmentach rynku nieruchomości. Chcemy więc łączyć umiejętności naszych pracowników i wykorzystywać je w dużych, wielofunkcyjnych projektach, które uzupełniają miasta, przywracają mieszkańcom ich zamknięte dotąd fragmenty, zapobiegają rozlewaniu się aglomeracji, a także stają się dobrymi, przemyślanymi miejscami do życia, pracy i spędzania czasu — wyjaśnia Waldemar Olbryk.

Deweloper uwierzył w potencjał Łodzi już ponad 20 lat temu jako jeden z pierwszych inwestorów i deweloperów w Polsce.

— Dziś Łódź jest potężnym ośrodkiem, przyciągającym firmy z sektora usług wspólnych dla biznesu, dynamiczną i kreatywną aglomeracją, miastem akademickim. Ma zdrowe podstawy do wzrostu, co potwierdzają statystyki i badania z ostatnich lat — sumuje Waldemar Olbryk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu