W poniedziałek europejskie giełdy zaskoczyła informacja, że właściciel największej brytyjskiej sieci sklepów drogeryjnych Boots Group przejmie Alliance Unichem, notowanego w Londynie europejskiego dystrybutora leków. W rezultacie powstanie międzynarodowa grupa handlująca środkami zdrowotnymi z 23 mld dol. rocznych przychodów i ponad 2,6 tys. placówek. Wartość transakcji wyniesie 5,69 mld dol. Londyńska giełda zareagowała na te doniesienia wzrostem kursu Bootsa przekraczającym momentami 7 proc. To dobra wiadomość dla właścicieli akcji, które w tym roku spadały.
Dotychczasowi akcjonariusze Bootsa będą kontrolować 50,2 proc. kapitału nowej firmy. Jej wartość rynkowa szacowana jest na 13,2 mld dol. To już druga próba zagranicznej ekspansji spółki z Nottingham. W 2000 r. firma musiała uznać, że trzyletnie próby zakorzenienia się na rynku holenderskim spaliły na panewce. Boots sprzedał 17 sklepów sieci handlowej Royal Ahold. Dwa lata później wycofał się z Tajlandii i Tajwanu. Tymczasem wyjście poza Wielką Brytanię jest konieczne, bo firma przegrywa walkę konkurencyjną z sieciami oferującymi podobne specyfiki: farmaceutyczną A.S. Watson Superdrug i detaliczną Tesco.