Trzy uzupełnione oferty zakupu akcji spółek z grupy G-8 wpłynęły do MSP — poinformowało w komunikacie Ministerstwo Skarbu Państwa. Nową propozycję złożył belgijski Electrabel oraz dwa konsorcja — niemieckiego E.ON (ze spółką z grupy koncernu) oraz Kulczyk Holding z Elektrimem. W komunikacie napisano również, że do dalszego udziału w przetargu dopuszczona była hiszpańska Iberdrola, nie złożyła jednak poprawionej oferty. MSP nie wyjaśniło, czy oznacza to definitywne wykluczenie z gry Hiszpanów, czy też będą oni mieli jeszcze szansę zakupu spółek z G-8. Bardziej prawdopodobny wydaje się pierwszy wariant. Nie można jednak wykluczyć, że jeśli Iberdrola (o której wiadomo, że złożyła MSP najkorzystniejszą propozycję) po raz kolejny poniewczasie zadeklaruje chęć udziału w prywatyzacji G-8, resort skarbu zdecyduje się na dopuszczenie jej do przetargu.
Zdarzyło się to już wcześniej. Hiszpanie nie odpowiedzieli na styczniowe wezwanie MSP do przedłużenia ważności ofert (skierowane do całej czwórki inwestorów z krótkiej listy). Nieoficjalnie wiadomo, że Iberdrola zwróciła się do ministerstwa już po terminie, a mimo to została dopuszczona do gry.
Nie ma wątpliwości, że MSP zależało na ofercie Hiszpanów, o której konkurenci mówili po cichu, że jest mocno zawyżona. Dlatego też nikt nie wierzył, że Iberdrola zechce jeszcze poprawić warunki. Niewykluczone jednak, że wobec niezłożenia nowej propozycji poprzednia oferta koncernu z południa zachowała ważność. Gdyby tak było, hiszpański inwestor może nadal stanowić poważne zagrożenie dla rywali.



