Cool Marketing, zajmujący się artykułami reklamowymi, chce rozwijać nowe usługi za pieniądze z emisji.
Spółka Cool Marketing, która zajmuje się produkcją artykułów reklamowych w Azji, sprzedała w ofercie prywatnej akcje za 800 tys. zł. Dziś debiutuje na "małej giełdzie".
— Rynek zdominowany jest przez duże firmy, które sprzedają gadżety ze swoich katalogów. My produkujemy na indywidualne zamówienia klientów. — mówi Edyta Rataszewska, prezes Cool Marketing. Spółka ma własne biuro w Hongkongu.
Pieniądze od inwestorów spółka zamierza przeznaczyć m.in. na rozwój usługi co-pakingu, czyli dopakowywania promocyjnych artykułów do produktów. Niewykluczone są także przejęcia lub inne formy współpracy z firmami z branży gadżetów.
— Ten rynek jest mocno konkurencyjny. Są podmioty, które nie radzą sobie finansowo, ale mają interesujących klientów — wyjaśnia Edyta Rataszewska. Dodaje, że w tej branży liczy się płynność finansowa, bo firmy zajmujące się artykułami promocyjnymi zwykle kredytują swoich klientów. Dlatego część pieniędzy z oferty pójdzie też na finansowanie działalności bieżącej.
Spółka prognozuje, że w 2011 r. będzie miała 6,1 mln zł przychodów. W ubiegłym roku miała ponad 5,1 mln zł.