Rozpoczętą niedawno II fazę budowy Galerii Mokotów w Warszawie firma GTC chce ukończyć w październiku 2002 r. Inwestycja pochłonie około 20 mln USD (82 mln zł). Chętnych na wynajem sklepów w nowej części centrum nie brakuje.
Jak informuje Yoram Reshef, dyrektor Galerii Mokotów, rozbudowa centrum była zakładana od początku podjęcia tej inwestycji. Warunkiem jednak było osiągnięcie sukcesu przez pierwszą część sklepu.
— Po ponad roku funkcjonowania GM mogę powiedzieć, że udało nam się to osiągnąć. Dowodem jest wyjątkowy dobór najemców. W jednym miejscu znajdują się bowiem sklepy różnych marek, oferujące towary na każdą kieszeń. Zyskaliśmy też grono stałych klientów. Od lipca 2001 r. co miesiąc centrum odwiedza ponad 1 mln osób — wyjaśnia Yoram Reshef.
II faza GM zwiększy dostępną powierzchnię handlową o 11 tys. mkw. Jak dodaje Yoram Reshef, inwestycja jest finansowana przy udziale kredytu.
Rozbudowa centrum prowadzona jest od frontu. Ozdobą nowej częśći będzie szklany tunel. Na pierwszym piętrze będzie mieściła się restauracja z widokiem na ulicę. Całość będą oświetlać pylony. W centralnym punkcie staną schody ruchome, które będą prowadzić z podziemnego parkingu na ostatnie piętro sklepu. W drugiej części GM wielkość lokali wyniesie 25-200 mkw. Przewidziano w niej tylko dwa duże sklepy. Jednym z nich będzie Peek & Cloppenburg, dwupoziomowy magazyn odzieżowy znanych marek, o powierzchni 3,5 tys. mkw.
Jak zaznacza Yoram Reshef, dobór przyszłych najemców następuje z zachowaniem równowagi między branżami.
— Nie wchodzi tutaj w grę żaden kompromis. Jeżeli zależy mi na konkretnym sklepie, to staram się go pozyskać. W tej chwili na każdy z lokali mamy więcej niż jednego chętnego. Zainteresowani są również wśród dotychczasowych najemców. Ważne są nie tylko pieniądze, liczy się doświadczenie w handlu. Oczywiście, chcemy dać również szansę osobom z zewnątrz, jeśli tylko przedstawią nam dobry pomysł — wymienia Yoram Reshef.
W drugiej części GTC planuje otwarcie sklepów, których w GM jeszcze nie ma. Najchętniej widziałaby punkt sprzedaży gospodarstwa domowego oraz restaurację polską i sushi. Chce również dodać sklepy z odzieżą znanych marek, eksluzywnych i młodzieżowych.
— Zależy nam również na otwarciu poczty, niestety na razie nie udało nam się jej przedstawicieli do tego namówić. Dzięki temu pod jednym dachem znalazłoby się coś dla każdego — mówi Yoram Reshef.
Koszt wynajmu będzie wahał się w granicy 20-50 USD za mkw. (82-205 zł). Agentami wyłącznymi, podobnie jak przy I fazie, będą Jones Lang LaSalle oraz Healey & Baker.