Game over na giełdzie

Paweł Tamborski zastąpi Adama Maciejewskiego na fotelu szefa GPW. Po tygodniach niepewności rynek ze spokojem czeka na dobrze znanego mu menedżera

— Czy ja wyglądam na człowieka, który się czegoś boi? Nie boję się — mówił Adam Maciejewski w rozmowie z „PB”, tuż po nominacji na prezesa Giełdy Papierów Wartościowych, gdy zastępował odchodzącego w niesławie Ludwika Sobolewskiego.

OCZEKIWANIA, WALKA, RZECZYWISTOŚĆ: Zmiana warty na stanowisku prezesa GPW była oczekiwana od miesięcy. Jednak Adam Maciejewski wierzył, że zapracuje na nową kadencję. minister skarbu zdecydował jednak, że stery giełdy obejmie dobrze znany rynkom finansowym Paweł Tamborski (na górze). [FOT. WM, ARC]
Wyświetl galerię [1/2]

OCZEKIWANIA, WALKA, RZECZYWISTOŚĆ: Zmiana warty na stanowisku prezesa GPW była oczekiwana od miesięcy. Jednak Adam Maciejewski wierzył, że zapracuje na nową kadencję. minister skarbu zdecydował jednak, że stery giełdy obejmie dobrze znany rynkom finansowym Paweł Tamborski (na górze). [FOT. WM, ARC]

Przez ostatnie tygodnie jednak bał się o swoją posadę, a w aktywnej walce o nową kadencję na fotelu prezesa giełdy wspierali go fachowcy z rynku public relations. Wokół prezesa nie brakowało też czarnego PR.

— Od kiedy pensja prezesa GPW jest uwolniona spod „kominówki”, wokół posady szefa giełdy toczy się ostrzejsza, rynkowa gra — mówi jedna z prominentnych osób rynku kapitałowego. Wreszcie minister skarbu powiedział: game over.

Pozytyw dla nowego

Włodzimierz Karpiński w piątek zdecydował o tym, że kampania wyborcza zakończyła się porażką Maciejewskiego. Walne giełdy 26 czerwca wybierze Pawła Tamborskiego, który zostawił właśnie stanowisko wiceministra skarbu. Jego miejsce w skarbie — według naszych informacji — 16 czerwca obejmie Wojciech Kowalczyk, wiceminister finansów.

— Rezygnacja ma związek z planowanym zgłoszeniem kandydatury pana Pawła Tamborskiego na stanowisko prezesa Giełdy Papierów Wartościowych. To uznany ekspert rynku kapitałowego. Cieszę się, że osoba o tak dużym autorytecie wśród uczestników rynku zgodziła się podjąć to wyzwanie — uzasadnia Włodzimierz Karpiński. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, ocenia, że nowy prezes to nie jest zły wybór.

— Odbieram to pozytywnie, co nie znaczy, że ganię odchodzącego prezesa. Znam Pawła i wiem, że to solidny fachowiec. Czeka go jednak wiele wyzwań — mówi Sebastian Buczek.

Wiesław Rozłucki, obecny prezes rady giełdy, komplementuje Adama Maciejewskiego, podkreślając jednocześnie autonomię decyzyjną skarbu państwa. W ocenie nowego prezesa jest powściągliwy.

— Nie pretendując do oceny Pawła Tamborskiego jako kandydata na prezesa GPW mogę powiedzieć, że znam go od 20 lat i trudno mu coś zarzucić — kwituje Wiesław Rozłucki.

Dr Leszek Pawłowicz, członek rady giełdy, proponuje rozwiązanie personalnych wojenek na drodze menedżerskiej hybrydy. Jego zdaniem, ideałem byłaby współpraca starego prezesa z nowym.

— Stanowiliby bardzo dobry duet. Paweł Tamborski ma dobre doświadczenie jako bankier inwestycyjny, poradziłby sobie z kwestią integracji z wiedeńską giełdą. Adam Maciejewski zaś zna niuanse GPW jak nikt inny, jest człowiekiem z wewnątrz organizacji — mówi Leszek Pawłowicz.

Audyt dla starego

Szanse na duet Tamborski—Maciejewski są jednak więcej niż niewielkie. Zza kulis procesu wymiany prezesa GPW w ostatnim czasie dochodziło bowiem wiele zgrzytów. Wypłynął m.in. list Adama Maciejewskiego do pracowników, w którym odchodzący prezes, używając metaforyki bagien, porusza kwestię nieczystej gry wokół jego osoby. Dla równowagi pojawił się też wysyp informacji medialnych wychwalających go. W korytarzach Ministerstwa Skarbu Państwa mówiło się wówczas o rozdźwięku między wizerunkiem prezesa a jego faktycznymi dokonaniami. Możliwe, że po zmianie warty spółka przeprowadzi audyt wydatków marketingowych GPW z ostatnich miesięcy.

— Tak jak rozumiem list i wsparcie wizerunkowe, to chodziło o reakcję na czarny PR, o sugestie co do jego prywatnego życia i obronę dobrego imienia giełdy. W tle były plotki personalne, rzekomo dyskredytujące go fotografie, robione z ukrycia i rozsyłane do decydentów — zaznacza Leszek Pawłowicz. Z Adamem Maciejewskim nie udało nam się skontaktować.

 

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu