Holenderski koncern Gas-Unie zaangażuje się w budowę kontrowersyjnego Gazociągu Północnego po dnie Bałtyku. Informację tę uzyskał niemiecki dziennik „Berliner Zeitung”, powołując się na rzecznika Gazpromu Siergieja Kuprjanowa.
Według „Berliner Zeitung”, Gas-Unie byłby czwartym udziałowcem w spółce budującej rurociąg. Pakiet kontrolny zachowa rosyjski Gazprom, natomiast część akcji odstąpią Holendrom niemieckie koncerny BASF i E.ON.
Holenderska firma uzyska w gazociągu bałtyckim 9 procent udziałów, a w zamian odstąpi Rosjanom cześć akcji w gazociągu łączącym Holandię z Wielką Brytanią. Oznacza to uzyskanie przez Gazprom dostępu do rynku brytyjskiego, który uchodzi za szczególnie lukratywny - zauważa „Berliner Zeitung”. Dodaje, że tym samym rosyjski koncern przybliżył się o krok do celu, jakim jest obecność w Europie Zachodniej.
Dziennik przypomina, że budowa dwóch nitek gazociągu bałtyckiego będzie kosztować 4,6 miliarda euro. Popłynie nimi do Europy 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.
DI, IAR