Zdaniem Guenthera Oettingera, unijnego komisarza ds. energii, wydobycie gazu łupkowego w Polsce nie jest projektem o znaczeniu wspólnotowym, co oznacza, że nie otrzyma dofinansowania z nowego funduszu infrastrukturalnego.
W tym przypadku stosowany być musi — jego zdaniem — rynkowy model finansowania. To odnosi się do gazu konwencjonalnego, LNG i gazu łupkowego z USA, będzie się też odnosić do Europy. KE wyszczególniła osiem priorytetowych projektów energetycznych, z czego z pięciu skorzysta Polska. Na liście znajduje się m.in. korytarz gazowy północ-południe, dzięki któremu dostawy gazu z terminalu LNG w Świnoujściu mogłyby płynąć m.in. do krajów bałtyckich i na południe.