Jako partner rankingu Gazele Biznesu od 2001 r. zawsze mówimy, że „dane są bezstronne” – to liczby i transparentność odróżniają Gazele od reszty rynku. Dlatego tak cieszy mnie tegoroczna edycja: znów pokazuje, że sektor MŚP potrafi rosnąć mądrze, konsekwentnie i wbrew przeciwnościom. Gazele to firmy w stabilnej kondycji finansowej, utrzymującej się co najmniej trzy lata – dzięki czemu są wiarygodnym partnerem dla kooperantów i instytucji finansowych.
Otoczenie makroekonomiczne sprzyja, ale nie rozpieszcza. W połowie roku gospodarka przyspieszyła: GUS pokazał 3,2 proc. wzrostu PKB w I kwartale, a późniejsze odczyty i rewizje wskazywały na dalsze umocnienie dynamiki, z coraz szerszym udziałem inwestycji obok konsumpcji. Jednocześnie inflacja wyraźnie wyhamowała – szybki szacunek CPI za listopad 2025 r. to 2,4 proc. – a Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy do 4,0 proc., łagodząc koszt finansowania rozwoju. W przemyśle widać „ostrożny optymizm”: listopadowy PMI podniósł się do 49,1 pkt, sygnalizując bliskość powrotu do wzrostu i poprawę zamówień eksportowych.
Ta lepsza koniunktura nie usuwa jednak ryzyk operacyjnych, które widzimy w Coface w twardych danych o niewypłacalnościach. Po trzech kwartałach 2025 r. odnotowaliśmy 5 215 przypadków – o 17 proc. więcej niż rok wcześniej. Rekordowy udział mają postępowania restrukturyzacyjne (94 proc.), bo przedsiębiorcy częściej sięgają po „drugą szansę” zamiast likwidacji. Najbardziej narażone pozostają: usługi (28 proc. przypadków), handel (20 proc.) i budownictwo (17 proc.). Jednocześnie ekonomiści Coface zwracają uwagę na poprawiającą się rentowność sprzedaży i schłodzenie rynku pracy, które ogranicza presję płacową – to sygnały, że fundamenty mogą się stabilizować w 2026 r., choć liczba niewypłacalności jeszcze będzie rosnąć.
Co to znaczy dla Gazel Biznesu? Po pierwsze: mądre zarządzanie ryzykiem uruchamia wzrost, a nie pozostaje jego hamulcowym. W środowisku restrukturyzacji przewaga konkurencyjna wynika z kontroli należności, wiarygodności partnerów i szybkości reakcji na sygnały ostrzegawcze. Po drugie: inwestycje i cyfryzacja – 2025 rok pokazał, że firmy, które automatyzują procesy, lepiej wykorzystują finansowanie i dane, są odporniejsze na wstrząsy popytu. Po trzecie: dywersyfikacja – słabość przemysłu niemieckiego uczy, by nie opierać się na jednym kierunku; teza, którą potwierdzają sygnały z raportów PMI i nasza analiza ryzyka eksportowego.
Patrząc w przód, mamy solidną bazę: tempo PKB w 2025 r. oceniane jest na ~3,5–3,6 proc., ze stopniowo niższą inflacją i przestrzenią do dalszego łagodzenia polityki pieniężnej – co powinno wspierać inwestycje, w tym współfinansowane ze środków KPO. Jednocześnie na rynku pracy – mimo niskiej stopy bezrobocia – widać oznaki ochłodzenia: mniej nowych ofert, wolniejszy wzrost płac i ostrożniejsze decyzje rekrutacyjne. To kolejny argument, by budować produktywność i kompetencje zamiast polegać wyłącznie na zwiększaniu zatrudnienia.
Gazele Biznesu zawsze były barometrem dojrzałości przedsiębiorczości w Polsce. Dziś, w czasie transformacji modelu wzrostu – od konsumpcji ku inwestycjom, od prostych przewag kosztowych ku jakości i szybkości decyzji – rola Gazel jest podwójna: inspirują i podnoszą poprzeczkę. W Coface pozostajemy po ich stronie: dostarczając wiedzę o ryzyku, ubezpieczenie należności i ocenę kontrahentów, które pomagają rosnąć bez obaw. To święto polskiej przedsiębiorczości – i zobowiązanie, by kolejny rok był nie tylko „lepszy”, ale mądrzejszy.



