Gazele Biznesu (LIDERZY W REGIONACH) - Śląskie

27-12-2015, 22:00

1.

Technologie i ochrona danych

SEQUENCE

Cyfrowa ochrona. Właściciele Sequence — Remigiusz Czerniej (z lewej) i Paweł Kamiński — planują budowę własnego centrum Security Operation Center, które będzie chroniło firmy i instytucje przed cyberprzestępcami.

Firma jest największym dystrybutorem Huawei, który docenił ją wieloma nagrodami oraz tytułem Outstanding Contribution Distributor.

7.miejsce w rankingu ogólnopolskim

WY­NI­KI I półrocze 2015 r.Zatrudnienie23 osobyPrzy­chody40,0 mln złZysk net­tob.d.

Remigiusz Czerniej, korzystając z dynamicznego rozwoju branży ICT (information and communication technology — technologie informacyjne i komunikacyjne), po wielu latach pracy w firmie Siemens w 2006 r. założył firmę Sequence. Do współpracy zaprosił Pawła Kamińskiego — jednego z pierwszych pracowników Huawei w Polsce, który wówczas wprowadzał tę markę na polski rynek. Domeną ich firmy stała się telekomunikacja. Sequence realizuje strategię dystrybutora z wartością dodaną, która polega na dostarczaniu kompleksowych rozwiązań wraz ze szkoleniami, usługami serwisowymi i wsparciem kompetencyjnym oferowanej technologii. Oferta Sequence obejmuje m.in. rozwiązania transmisji danych, radiowe rozwiązania bezprzewodowe, komunikację dyspozytorską, pełne portfolio rozwiązań dla przemysłu oraz transportu, systemy do przetwarzania i przechowywania danych Data Center, komunikację zunifikowaną wraz w wideokonferencjami.

— Gdy startowaliśmy, oferowane przez nas produkty, przy wsparciu Huawei, okazały się konkurencyjne wobec tego, co wówczas proponowano. Zarówno ze względu na ceny, funkcjonalności, jak też jakość i wszechstronność usług. To zdecydowało o dzisiejszej pozycji rynkowej firmy — mówi Remigiusz Czerniej, prezes Sequence. Plany? Rozbudowa dystrybucji, głównie w Europie Wschodniej. Sequence stawia też na technologie bezpieczeństwa. Utworzono już dział bezpieczeństwa. Firma będzie oferowała proste i niedrogie we wdrożeniu rozwiązania chroniące przedsiębiorstwa i instytucje w razie cyberataków. BAW

STRA­TE­GIA:

Firma planuje wzmacnianie obecności w sektorze bezpieczeństwa IT. Dlatego zamierza pozyskać wsparcie unijne na budowę własnego Security Operation Center, dzięki któremu będzie mogła świadczyć usługi PaaS (Platform as a Service) w dziedzinie bezpieczeństwa ICT.

12.14.

2.

miejsce w rankingu ogólnopolskim

WY­NI­KI I półrocze 2015 r.Zatrudnienie16 osóbPrzy­chody121,0 mln złZysk net­to7,0 mln zł

3.

miejsce w rankingu ogólnopolskim

WY­NI­KI I półrocze 2015Zatrudnienie184 osobyPrzy­chody14,7 mln złZysk net­to421,0 mln zł

EUROZŁOM

Doświadczenie i polskie korzenie

Rok temu byli na trzecim miejscu. Awansowali na drugie, jednak utrzymanie pozycji może być trudne, bo drugie półrocze jest złe dla branży.

Za granicę.

Ponad 80 proc. produkcji Eurozłomu, którego prezesem jest Wojciech Moj, trafia na eksport. Firma ma certyfikaty Zarządzanie jakością ISO 9001:2008 oraz Zarządzanie środowiskowe 14001:2004.

Dbałość o otoczenie.

Angażujemy się w inicjatywy podejmowane w naszej miejscowości, a służące społeczności lokalnej — mówi Grzegorz Gorzelak, właściciel firmy Gabor z siedzibą w Boronowie.

Firma obraca złomem stali nierdzewnej, narzędziowej, miedzi, aluminium, mosiądzu, brązu, węglików spiekanych. Spora powierzchnia placów składowych i hala magazynowa umożliwiają przyjęcie dużych ilości towaru. Bocznica kolejową poszerza możliwości logistyczne. Spółka zakończyła inwestycję za prawie trzy mln zł — instalację do przerobu odpadów metali w celu ich przygotowania do odzysku. Uzyskała na to 2,1 mln zł pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (oprocentowanie: 3,5 proc.). Ponad 80 proc. produkcji firma sprzedaje za granicą. — Niestety, drugie półrocze nie jest najlepsze. Zamęt na świecie, niższy od spodziewanego wzrost gospodarczy w Chinach sprawiają, że spada zapotrzebowanie na stal, a tym samym i na złom — mówi Beata Bartoszak, prokurent spółki. Założyciele firmy mieszkają w Niemczech, ale mają polskie korzenie. To m.in. spowodowało, że spółka powstała w Dąbrowie Górniczej. Przydało się również ich doświadczenie w branży. BAW

GOBOR

Do rozwoju trzeba więcej ludzi

Ponad 90 proc. produkcji Goboru to stelaże drewniane, których odbiorcy wytwarzają meble m.in. dla Ikei. Reszta to projekty domów.

Początki firmy sięgają 1993 r., kiedy Grzegorz Gorzelak w budynku gospodarczym rodziców zrobił pierwsze drewniane stelaże. Służyły do produkcji kanap. Dzisiaj ponad 90 proc. produkcji Goboru to właśnie stelaże. Firma kupuje surowiec w Lasach Państwowych, w tartakach w Skandynawii i na Ukrainie. Zatrudnia ponad 180 osób i... to powód do zmartwienia. — Od razu przyjąłbym kolejnych 50 pracowników — deklaruje Grzegorz Gorzelak, właściciel. Firma się bowiem ciągle rozwija. Korzystając z funduszy unijnych, kupiła nowoczesne maszyny — obrabiarki sterowane numerycznie. BAW

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Gazele Biznesu (LIDERZY W REGIONACH) - Śląskie