Gazele Biznesu walczą z biurokracją

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2014-02-21 00:00

Ranking „PB”: Na brak przychylności ze strony urzędników, niesprzyjające prawo i niewydolne sądy skarżyły się Gazele w Krakowie

Biurokracja to słowo, które padało najczęściej podczas Gali Gazel Biznesu w Krakowie. Najdynamiczniej rozwijające się małe i średnie firmy z województw: świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego zgodnie przyznawały, że odbiurokratyzowanie gospodarki wszystkim wyszłoby na dobre.

— Obecnie pracownik z branży budowlanej musi zrobić 52 kursy różnego rodzaju, żeby mógł wykonywać pracę. Za te kursy płaci pracodawca. Nie są to małe pieniądze. Muszę wydać co najmniej pół miliona złotych, żeby inspekcja pracy nie miała się do czego przyczepić. Nie lepiej byłoby to zapłacić w formie podatków? — mówił Paweł Brunarski, prezes firmy Hamer.

Gazele zwracały również uwagę na przepisy prawa upadłościowego.

— Urząd skarbowy dostaje swoje należności, w dodatku z odsetkami, jeśli nie były zapłacone na czas. Przedsiębiorcy mają marne szanse na zwrot czegokolwiek — pojawił się głos z sali. Firmy skarżyły się także na urzędy państwowe, których przedstawiciele zajmują się przede wszystkim szukaniem haczyków na przedsiębiorców.

— Działamy w branży paliwowej. Ok. 26 urzędów może nas skontrolować i wiele z nich chętnie z tego prawa korzysta. Do tego trafiają do nas czasem decyzje o nałożonych karach. Jeśli po naszych odwołaniach okazuje się, że kara została nałożona niesłusznie, urzędnik nie ponosi żadnych konsekwencji, a na zwrot pieniędzy musimy czekać długo — skarżył się przedstawiciel jednej z Gazel Biznesu. Jego zdaniem, małe i średnie firmy to najłatwiejszy cel dla urzędników. Korporacje mają rozbudowane działy prawne i łatwiej jest im się obronić.

W województwach świętokrzyskim, podkarpackim i małopolskim wyróżniliśmy odpowiednio 75, 190 i 361 firm. Na pierwszym miejscu podium stanęły: w woj. świętokrzyskim Grupa Zakupowa Unia-Meat, dystrybutor mięsa i wędlin, na Podkarpaciu Pro- -Fund, firma zajmująca się obróbką metalu, a w Małopolsce Intersnack Poland, specjalista od przekąsek. To już 14. edycja rankingu, który organizuje „Puls Biznesu”, a opracowuje wywiadownia gospodarcza Coface.

Komentarz autora rankingu
Wiedzieć więcej
SZYMON WILIŃSKI, Coface
Od 13 lat, przygotowując ranking Gazele Biznesu, kontaktujemy się z małymi i średnimi firmami w celu pozyskania i weryfikacji ich danych finansowych. Z przyjemnością odnotowujemy rosnącą z roku na rok świadomość polskich przedsiębiorstw w zakresie zwiększania transparentności w obrocie gospodarczym, przy jednoczesnym zachowaniu kontroli wiarygodności swoich partnerów w biznesie. Dla przedsiębiorcy sprzedaż z odroczonym terminem płatności wiąże się z nieodpłatnym przekazaniem swojej własności innemu podmiotowi i dodatkowo udzieleniem mu nieoprocentowanego kredytu. W grupie jego odbiorców są dobrze znani i zaufani kontrahenci, są podmioty z krótką historią współpracy albo zupełnie nowi partnerzy handlowi. Wobec wszystkich powinna być jednak stosowana zasada ograniczonego zaufania, szczególnie w okresach gorszej koniunktury. Badanie sytuacji kontrahenta i regularne kontrolowanie jego kondycji to jedna z żelaznych zasad dostawców w trudnych rynkowo czasach. Wśród działań profilaktycznych, cieszących się coraz większą popularnością, znajduje się monitoring. Sprzedający może zlecić regularne kontrolowanie sytuacji wybranych firm lub nawet cały portfel kontrahentów. Narzędzie to umożliwia nie tylko dotarcie do informacji o np. nowych danych finansowych czy ważnych zmianach w danych rejestrowych, ale daje przede wszystkim szansę na szybkie wychwycenie zdarzeń negatywnych. Informacja o złożeniu wniosku o upadłość, postanowieniu o upadłości, zleceniu windykacji czy obniżeniu ratingu firmy to sygnały dla dostawcy o konieczności podjęcia natychmiastowych kroków w celu zabezpieczenia należności i zrewidowania planów dalszej współpracy z zagrożoną firmą.

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

Coface