Gazele tęsknią za gospodarczą wolnością

opublikowano: 14-02-2014, 00:00

Ranking „PB”: Biurokracja i regulacje nakładające uciążliwe obowiązki wiążą przedsiębiorcom ręce — narzekały śląskie i opolskie Gazele

Rząd i przepisy najbardziej hamują rozwój polskiej gospodarki — mówiły opolskie i śląskie Gazele Biznesu podczas gali w Sosnowcu.

Wyświetl galerię [1/6]

NAJLEPSI W OPOLU: Pierwsze miejsce w województwie opolskim zdobyła firma Katolik, skupująca i sprzedająca zboża, mąki piekarnicze, paszowe oraz biomasę. Drugie miejsce trafiło do Nestro, konstruującej, projektującej i montującej systemy odpylania dla przemysłu, a trzecie do Opeksu, firmy budowlanej. Na zdjęciu od lewej: Radosław Gliński, dyrektor w Nestro, oraz Tomasz Katolik, wiceprezes firmy Katolik.

— Utrudnienia pojawiają się na każdym kroku. Na przykład na budowie dzisiaj nie można zrobić nic, tylko trzeba czekać na instrukcje. Miesiącami — padały głosy z sali. Przedsiębiorcy skarżyli się także na obsługę wniosków o dotacje.

— Projekt powinien przede wszystkim podlegać ocenie merytorycznej, a potem dopiero formalnej, a obowiązkiem instytucji obsługującyh takie wnioski powinna być pomoc przedsiębiorcom w ich poprawnym wypełnianiu. Dzieje się na odwrót — mówili.

Zdaniem Tomasza Katolika, wiceprezesa firmy Katolik, opolskiej Gazeli numer jeden, idealnie byłoby, gdyby rząd nie tyle pomagał, ale nie przeszkadzał. Na każdym kroku pojawiają się jednak utrudnienia.

— Jak tylko wykazujemy większy zwrot podatku, zaraz pojawiają się liczne kontrole. Jesteśmy prześwietleni na wskroś — komentuje Tomasz Katolik. Jego firma, zajmująca się skupem i sprzedażą zbóż, oferująca także mąki piekarnicze, paszowe oraz biomasę, eksportuje m.in. do Niemiec.

— Tam kontrahenci płacą na czas — mówi Tomasz Katolik. Podobnego zdania jest Jacek Waluś, dyrektor w firmie Promus Katowice, współpracującej wyłącznie z zagranicznymi kontrahentami, m.in. z Francji, Niemiec i Szwecji.

— Problem z zaległościami w płatnościach, tak powszechny w Polsce, nam jest całkowicie obcy. Nasi kontrahenci zawsze płacą na czas, nigdy nie czekaliśmy na zapłatę dłużej niż 90 dni — mówi Jacek Waluś.

Drugie miejsce w woj. opolskim zajęła firma Nestro, która konstruuje i montuje systemy odpylania dla przemysłu, a trzecie Opex, firma działająca w branży budowlanej. Budowlanka zdominowała podium Gazel Biznesu z woj. śląskiego — pierwsze miejsce zdobyła firma Eurobud M.M.Michalski, budująca głównie obiekty dla przemysłu spożywczego, a drugie Partner Steel, dystrybutor stali do budownictwa i kopalń. Na trzecim miejscu jest Conbelts Sulore, produkująca taśmy przenośnikowe.

Komentarz autora rankingu
Poprawa będzie widoczna
MARCIN SIWA
dyrektor ds. oceny ryzyka w Coface
Wśród tegorocznych Gazel z województw śląskiego i opolskiego, które gościliśmy na gali w Sosnowcu, co szósta firma zajmuje się przetwórstwem metali lub wyrobów metalowych. Problemy tej branży nie są więc obce przedsiębiorcom z regionu. W 2013 r. sektor stalowy zanotował wzrost liczby upadłości o 33 proc. Musiał zmierzyć się z niewielkimi zamówieniami z sektora budowlanego, bowiem znów dała o sobie znać mała liczba nowych inwestycji. Mały popyt na konstrukcje stalowe i zbrojenia sprawił, że wiele niedawno zakupionych maszyn i linii produkcyjnych stało bezczynnie, a wykorzystanie mocy produkcyjnych było często niewielkie. Wszystko to sprawiało, że wiele zakładów miało poważne problemy z rentownością. Przedsiębiorstwa handlujące stalą wciąż borykają się z przeciągającymi się kontrolami skarbowymi, będącymi pokłosiem procederu wyłudzania podatku VAT przez nieuczciwe podmioty. Dodatkowo pierwsze półrocze 2013 r. było dla branży bardzo słabe pod względem realizowanych przychodów. Drugie półrocze wskazywało na pewne ożywienie i wzrost popytu, co daje nadzieję, że rok 2014 będzie dla sektora lepszy. Potwierdzają to rosnące zamówienia z branży energetycznej, która w kontekście wciąż słabej kondycji sektora budowlanego może być dla producentów i dystrybutorów stali interesującą alternatywą. Coraz większa ilość rozpisywanych przetargów na realizację inwestycji infrastrukturalnych również wskazuje na potencjał wzrostowy branży w bieżącym roku. Nie można się spodziewać dynamicznych zmian i lawinowego wzrostu popytu, jednak stopniowa poprawa powinna być widoczna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu