Rekordowa cena akcji PGNiG na giełdzie na pewno zachwyca akcjonariuszy. Obserwatorów — co najmniej zachęca. Ale pewności co do dalszych zwyżek nie ma. Nie pomoże niestety przegląd giełdowych rekomendacji.

Rekordy i optymizm
PGNiG to spółka analizowana przez wszystkie poważne biura maklerskie, raportów z rekomendacjami zatem nie brakuje. Cóż z tego, skoro zawarte w nich zalecenia są rozbieżne. Na 12 rekomendacji wydanych od początku tego roku dwa razy zalecono „kupuj”, cztery razy „trzymaj” i cztery razy „sprzedaj”. I bądź tu mądry. W piątek, w dniu publikacji przez PGNiG bardzo dobrego raportu kwartalnego, kurs wzrósł o kolejne 1,5 proc., do rekordowych 6,63 zł. I tego dnia analitycy Pekao Investment Banking napisali: „radzimy realizować zyski po pozytywnej reakcji rynku na bardzo dobre wyniki w pierwszym kwartale”.
Sceptyczny wobec dalszych zwyżek jest Piotr Dzięciołowski, analityk Domu Maklerskiego Citi Handlowego. — Wyniki PGNiG są dobre, ale — moim zdaniem — rynek zbyt optymistycznie ocenia przyszłość tej spółki — zauważa Piotr Dzięciołowski. Wyniki PGNiG są zresztą rekordowe. Zysk EBITDA (czyli zysk operacyjny powiększony o amortyzację) sięgnął 2,3 mld zł w porównaniu z pierwszym kwartałem zeszłego roku, po wzroście o 7 proc. Słabiej poszło grupie w wydobyciu (to efekt niskich cen ropy), ale znakomicie poradził sobie segment obrotu i magazynowania.Niższe koszty zakupu surowca przełożyły się na wzrost EBITDA tego segmentu o około 170 proc. Było taniej, bo do marca Gazprom przesyłał mniej gazu, niż zamówiono. PGNiG mógł więc dokupywać na Zachodzie, a tam jest taniej.
Detal też dostanie rabat
Sceptycyzm Piotra Dzięciołowskiego wynika z obaw o to, czy dobre wyniki uda się spółce powtórzyć.
— Marża na obrocie w długim horyzoncie prawdopodobnie się obniży. Na dobrym wyniku z handlu gazem w pierwszym kwartale zaważył przecież w dużej mierze zbieg okoliczności,wynikły z decyzji Gazpromu o niewykonywaniu nominacji [to pozwalało PGNiG kupować tańszy gaz z Zachodu — red.] oraz utrzymanie przez Urząd Regulacji Energetyki wysokiej taryfy dla odbiorców detalicznych — tłumaczy Piotr Dzięciołowski.
W kolejnych kwartałach powinien być jeszcze widoczny pozytywny efekt zniżkującej ropy. Jej cena, dzięki zawartej w kontrakcie formule opartej na 9-miesięcznej średniej, przełoży się na obniżenie ceny gazu w kontrakcie z Rosjanami. To może przełożyć się na decyzję o obniżeniu taryfy dla detalu.
— Nie oczekiwałbym, aby w długim horyzoncie URE pozwolił na wysoką dodatnią marżę generowaną na klientach detalicznych — uważa Piotr Dzięciołowski. O taryfę detaliczną pytali zarząd dziennikarze. Bo skoro przemysł dostał niedawno obniżkę taryfy do lipca, a rynek spodziewa się kolejnych cięć, to dlaczego drobni odbiorcy mają nadal płacić tyle samo?
— Inicjatywa leży po naszej stronie. Nie wykluczam, że złożymy wniosek o obniżkę taryfy — mówi Mariusz Zawisza, prezes PGNiG. © Ⓟ