Rynek zobaczył na razie tylko zwiastun wyników PGNiG, a nie pełen raport finansowy, ale najważniejsze liczby są już znane. Wynika z nich, że państwowa firma gazowa, która przez lata była monopolistą, straciwszy trochę klientów, w ubiegłym roku ich odzyskiwała.
Polimex bliżej Żerania
Wczoraj PGNiG Termika, spółka ciepłownicza gazowego giganta, przyjmowała oferty od wykonawców zainteresowanych realizacją jej flagowej inwestycji energetycznej, czyli budową bloku gazowego o mocy 420-490 MWe na warszawskim Żeraniu. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum Polimeksu-Mostostalu i Mitsubishi Hitachi. Cena mieści się podobno w budżecie zamawiającego, szacowanym na 1,6 mld zł. Na drugim miejscu uplasowało się GE, a konsorcjum Budimeksu i Siemensa nie złożyło oferty. PGNiG Termika jest od niedawna jednym z akcjonariuszy Polimeksu (obok PGE, Enei i Energi). Dlatego Polimex uchodzi za firmę o największych szansach na wygraną w zbliżających się przetargach, np. na budowę bloku węglowego w Ostrołęce.
Zima czy ludzie
O sukcesach w pozyskiwaniu klientów przez PGNiG świadczą wyniki segmentu obrót i magazynowanie. Kwartalny zysk EBITDA (operacyjny plus amortyzacja) wyniósł w tym segmencie 640 mln zł, co kilkakrotnie przekroczyło oczekiwaniaanalityków. Kilka dni wcześniej PGNiG pochwaliło się też wyższym wolumenem sprzedanego gazu — wzrósł z 23 mld m sześc. w 2015 r. do 24,36 w 2016 r.
— W segmencie obrót i magazynowanie widać nadzwyczaj dobre rezultaty. Ich zagadkę wyjaśnidopiero raport. Wiadomo, że dobry wynik na pewno nie jest efektem hedgingu, bo na tym akurat PGNiG miało stratę. Zostaje więc po prostu lepsza marża na gazie, będąca, być może, efektem niskiej temperatury w czwartym kwartale, połączonych ze zwiększonym udziałemklientów ogrzewających się gazem — mówi Beata Szparaga, analityk Vestor DM. Przyczynę rozbieżności między prognozami a rzeczywistością próbuje też wyjaśnić Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ.
— Nie znamy dokładnej formuły cenowej kontraktu jamalskiego [umowy, która wiąże PGNiG z Gazpromem — red.], więc nie wiemy, jak silnie jest uzależniona od cen ropy. Dlatego trudno oceniać i szacować wyniki na obrocie — uważa Łukasz Prokopiuk. W minionym roku PGNiG chwaliło się m.in. nową umową z Orlenem i Azotami. To siostrzane firmy państwowe, ale prywatnych odbiorców PGNiG też przyciąga — ostatnio szczyciło się wyłącznością na dostawy gazu dla grupy ArcelorMittal w Polsce.
W tym roku presja
Wzrost kursu PGNiG na czwartkowej sesji oznacza, że inwestorzy patrzą na spółkę z optymizmem. Łukasz Prokopiuk jest jednak sceptyczny.
— Z punktu widzenia akcjonariuszy byłoby lepiej, gdyby PGNiG generowało wyniki w innych segmentach, np. w dystrybucji i wydobyciu. Te segmenty mają charakter rzeczywiście biznesowy, a obrót to segment zmienny. Zależy choćby od taryf — mówi Łukasz Prokopiuk. Od 1 stycznia taryfy mniej sprzyjają PGNiG, bo zostały obniżone o 7 proc. Jednocześnie drożeje ropa, od której zależą ceny gazu.
— To oznacza możliwą presję na marże PGNiG w tym roku — uważa analityk DM BOŚ.


