GB planuje uruchomienie Aero-Taxi
W czerwcu na krajowym rynku ma się pojawić kolejny prywatny przewoźnik lotniczy — spółka GB. Firma należy do Grzegorza Badziaka, który w podniebny biznes zainwestował 4-5 mln zł.
Organizowana właśnie firma już otrzymała koncesję na świadczenie usług lotniczych z Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej. Do rozpoczęcia działalności konieczne jest jeszcze otrzymanie świadectwa kwalifikacyjnego z Głównego Inspektoratu Lotnictwa Cywilnego w Warszawie.
— O przyznanie świadectwa kwalifikacyjnego staramy się bez powodzenia już od pół roku. Myślę jednak, że z początkiem czerwca wreszcie je otrzymamy — twierdzi Grzegorz Badziak, właściciel GB.
W ten sposób od drugiego półrocza krajowy rynek lotniczy wzbogaci się o nowego przewoźnika, operującego w segmencie Aero-Taxi. GB dysponuje sześcioma samolotami i jednym śmigłowcem.
— Samoloty wyleasingowałem od spółki Carcade. Całkowity koszt ich zakupu będzie wahał się w granicach 1-1,2 mln USD (4,5-5,4 mln zł) — twierdzi Grzegorz Badziak.
Cicho o GB
Dla porównania, White Eagle, inny prywatny przewoźnik, posiada (oprócz Boeinga) trzy samoloty do przewozu pasażerów, jeden śmigłowiec i dwa samoloty do przewozu ładunków. Firma należąca do Zbigniewa Niemczyckiego coraz śmielej, zwłaszcza po zakupie Boeinga, wchodzi w segment przewozów pasażerskich powyżej 10 osób. Nadal jednak zajmuje się przewozami na zamówienie. Paweł Dąbkowski, wiceprezes White Eagle, nie chce komentować inicjatywy GB, bo „jeszcze nie słyszał o wejściu nowego przewoźnika”.
— Nasza oferta cenowa będzie na pewno zbliżona do propozycji White Eagle. Myślę, że wystarczy miejsca dla wszystkich działających na rynku firm. To jednak bardzo trudny segment rynku, o niskiej stopie zwrotu — twierdzi Grzegorz Badziak.
Świadectwa kwalifikacyjne GILC-u na przewozy od 3 do 5 osób, jak również przewozy towarowe, ma blisko 40 przedsiębiorstw.
Nie chcą czarterów
GB nie będzie dążyło do wejścia w wyższy segment usług, przewozów pasażerskich powyżej 10 osób. Takie w Polsce wykonywać mogą obecnie LOT i pokrewny mu EUROLOT oraz prywatne: White Eagle i Aerogryf ze Szczecina. Znacznie więcej, bo blisko 300 firm, posiada koncesje Ministerstwa Transportu i Gospodarki Morskiej na usługi lotnicze.