Brak planów zagospodarowania przestrzennego wstrzymuje rozpoczęcie budowy Gdańskiego Centrum Biznesu. Biuro Rozwoju Miasta Gdańska zapowiada uchwalenie brakujących aktów na II połowę 2002 r. Wstępnie szacuje się, że inwestycja będzie kosztować 2 mld USD.
Młode Miasto Gdańsk powstanie na terenach poprzemysłowych, mieszczących się w północnej części śródmieścia. Powierzchnia kompleksu to około 120 ha. Tereny te należą do firmy Synergia 99, Gazowni, PKP i Elmoru.
Synergia 99 jest właścicielem gruntów o wielkości 73 ha zlokalizowanych w sąsiedztwie Starówki Gdańskiej. Przeznaczone są one na budowę biur, kompleksów handlowych, obiektów hotelowych, apartamentów mieszkaniowych, przystani dla statków wycieczkowych i obiektów rekreacji i rozrywki.
Jak szacuje Roman Sebastyański z Synergi 99 inwestycja pochłonie 2 mld USD (8,3 mld zł). W koszty te wliczone są już wydatki na infrastrukturę, które pochłoną 200 mln zł.
— Niestety konkretne przedsięwzięcia w tym zakresie są wstrzymywane z powodu braku planów zagospodarowania przestrzennego. Zainteresowanie projektem jest duże. W obiekty komercyjne zamierzają inwestować przede wszystkim firmy zagraniczne, w mieszkalne — lokalne przedsiębiorstwa znające rynek. Na przykład duńska firma TKdevelopment interesuje się budową centrum handlowego, a Allcon Investment — biurowca — wyjaśnia Roman Sebastyański.
Jak informuje Biuro Rozwoju Miasta Gdańska, plany powinny zostać uchwalone w II połowie 2002 r.
— Wszystko zależy od tego, kiedy firma Synergia 99 przekaże nam wyniki warsztatów, na podstawie których opracowano koncepcję zagospodarowania poszczególnych działek. Są one niezbędne do rozpoczęcia prac nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. Od ich uzyskania do uchwalenia i ogłoszenia planów potrzebne jest 6-7 miesięcy — wyjaśnia Ryszard Wiewiórowski, szef Zespołu Urbanistycznego Śródmieścia.
Biuro Rozwoju Gdańska pracuje obecnie nad dwoma miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego Plac Solidarności oraz Północ, które obejmują tereny Synergii 99. Ich celem jest zmiana dotychczasowego przeznaczenia terenów, wprowadzenie funkcji śródmiejskich i działalności technologicznej, a także określenie zasad kształtowania przestrzeni.
Ryszard Wiewórowski dodaje, że opóźnienie wydania planów zagospodarowania wynika również z ustawy o obiektach wielkoprzestrzennych. Zgodnie z nią, władze miasta powinny przygotować prognozy związane z budową dużych obiektów handlowych na terenie Synergii 99.
Firma zakłada, że w ciągu 2 lat od ich ustalenia powinien ruszyć I etap budowy centrum. Zajmie on około 30 działek różnej wielkości — od 10 ha do kilku tysięcy mkw.
— Jest to najbardziej atrakcyjna i prestiżowa dla miasta część projektu. Jego realizacja może potrwać około 10 lat. Tak długi czas nie przeszkadza jednak w równoległym rozpoczęciu II etapu, czyli budowie Parku Technologicznego — twierdzi Roman Sebastyański.
Jak zaznacza Roman Sebastyański, firma Synergia 99 stara się wspomagać proces przekształceń terenów postoczniowych w Gdańsku.
— W tym celu wykonaliśmy inwentaryzację oraz analizę stanu prawnego nieruchomości. Przeprowadziliśmy również badania warunków geologicznych i środowiskowych. Wykonano koncepcję zagospodarowania przestrzennego Synergii 99, w ramach której powstała wizja zagospodarowania przestrzennego ukazująca pojemność komercyjną terenów o wielkości ponad 500 tys. mkw. Poza tym wykonano założenia rozwoju urbanistycznego na międzynarodowe warsztaty projektowe oraz analizy finansowo-podatkowe — wymienia Roman Sebastyański.
W planie wyeliminowano produkcję charakterystyczną dla przemysłu ciężkiego, dopuszczając w Parku Technologicznym jedynie produkcję, która nie będzie uciążliwa dla otoczenia. Uwzględniono również ochronę obiektów zabytkowych.
W wyniku plac planistycznych wydzielono 30 dziełek budowlanych o powierzchni około 48 ha. Pozostała część gruntów (około 25 ha) jest rezerwowana pod sieć infrastruktury, w tym układ komunikacyjny. Ostateczne zatwierdzenie struktury podziału nastąpi z chwilą uchwalenia przez Radę Miasta nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
— Proces budowy będziemy koordynować współpracując z władzami, specjalistami z Politechniki Gdańskiej, Studiem Loegler z Krakowa oraz z zainteresowanymi stronami. Dużą wagę przywiązujemy też do opinii publicznej — zapewnia Roman Sebastyański.