GDDKiA testuje e-zamówienia

Od 18 kwietnia wykonawcy kontraktów publicznych będą musieli składać część dokumentów elektronicznie. Drogowcy zaczynają przygotowania.

Zgodnie z unijną dyrektywą, Polska ma wdrożyć elektronizację systemu zamówień publicznych. Pierwsze dokumenty trzeba będzie składać on-line już od 18 kwietnia 2018 r. W ten sposób trzeba będzie inwestorom wysyłać unijny, jednolity dokument zamówienia (JEDZ) warunkujący dopuszczenie do przetargu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) już zaczyna testować nowe zasady. Np. w postępowaniu dotyczącym kompleksowego utrzymania odcinków autostrady A4 i drogi S19 przedstawiła elektroniczne formularze, które może wypełnić wykonawca.

Zobacz więcej

Fot. Jacek Szydlowski - FORUM

— Dajemy chętnym wykonawcom możliwość złożenia JEDZ elektronicznie — twierdzi Krzysztof Nalewajko z biura prasowego GDDKiA. Grzegorz Bagiński, kierujący firmą Saferoad, zajmującą się utrzymaniem dróg, podkreśla jednak, że na razie firmom nie zostało udostępnione hasło, więc mogą jedynie wypełnić formularz i wysłać go e-mailem. Aby system zadziałał, osoby składające dokumenty w imieniu wykonawcy muszą mieć podpis elektroniczny. System musi też posiadać hasła czy zabezpieczenia zapewniające,że do dokumentów nie będą mieć dostępu osoby nieuprawnione. Grzegorz Bagiński zapewnia, że do 18 kwietnia Saferoad spełni te wymogi.

— Mniejsze podmioty mogą mieć jednak problem z wypełnieniem zobowiązań na czas — uważa Grzegorz Bagiński. Większe firmy mogą umocnić pozycję. Grzegorz Bagiński zwraca jednak uwagę, że docelowo elektronicznym składaniem dokumentów objęci będą też kontrahenci. Jeśli nie będą przygotowani, problem będą mieć także generalni wykonawcy. Na szczęście na pełne wdrożenie elektronizacji jest nieco więcej czasu. JEDZ wprawdzie trzeba będzie składać on-line już w kwietniu, ale pełna elektronizacja systemu ma być wdrożona w październiku.

Rafał Bałdys-Rembowski podkreśla, że do tego niezbędny jest spójny, krajowy system, który zapewni, że wysłane on- -line oferty nie będą otwarte zbyt wcześnie, a składające je podmioty będą mieć pewność, że przed terminem otwarcia nieuprawnione osoby nie miały w nie wglądu. Opracowanie takiego systemu przebiega opornie. Grzegorz Bagiński zwraca też uwagę, że w elektronicznych zamówieniach trzeba będzie dysponować e-gwarancjami finansowymi. Jak je wystawiać, zabezpieczać przed fałszerstwem itp. — to problem, z którym muszą zmierzyć się zarówno wykonawcy, jak i instytucje finansowe.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / GDDKiA testuje e-zamówienia