Deutsche Bank wziął pod lupę 47 światowych metropolii, porównując jakość życia, a także nominalne wydatki na takie przyjemności jak piwo i papierosy czy też ceny biletu miesięcznego na komunikację miejską. Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w raporcie „Mapping the World’s Prices 2017”.

Wychodząc od indeksu mierzącego jakość życia, Warszawa w rankingu znalazła się niemal idealnie pośrodku stawki, bo na miejscu 23. Tak dobrą notę polska stolica zawdzięcza wysokiej pozycji w dwóch kategoriach: bezpieczeństwa — 8. miejsce oraz kosztów życia — 6. Na minus wpłynęła ocena parytetu siły nabywczej — 35., oraz opieki zdrowotnej — 40. miejsce.
Z raportu wyłania się jednak obraz Warszawy jako miasta przyjaznego kieszeni. „Tania randka”,na którą składają się przejazd taksówką, kolacja dla dwóch osób, bilety do kina oraz dwa piwa, to wydatek rzędu 52,6 USD, czyli około 200 zł. Taniej za podobny wypad zapłacimy jedynie w ośmiu miastach. W czeskiej Pradze „tania randka” kosztuje już 59,2 USD, a w Moskwie 76,8 USD.
Najdroższa „tania randka” jest w Zurychu, gdzie za podobne rendez-vous zapłacić trzeba 195,9 USD. Sam wypad na kolację we dwoje jest w Warszawie jeszcze atrakcyjniejszy. Zależnie od tego, czy zdecydujemy się jedynie na danie główne czy też trzydaniową ucztę we włoskiej restauracji, zapłacimy odpowiednio 19,1 USD — 43. pozycja, lub 38 USD — 42.
Warszawską „tanią randkę” podraża bilet do kina — z ceną 6,7 USD Warszawa uplasowała się na pozycji 37. Idąc dalej tropem konsumpcji, również w „indeksie złych nawyków” stolica Polski okazuje się wyjątkowo łaskawa dla portfela. Zestaw pięciu piw w pubie oraz dwóch paczek papierosów kosztuje 19,2 USD, co dało Warszawie 42. pozycję w rankingu. Najdroższe w tym przypadku okazało się Oslo — 75 USD, a najtańsza Praga — 14,6 USD, oraz Johannesburg — 14,5 USD.
I jak dowodzi kolejny indeks, „złe nawyki” w Polsce byłyby jeszcze tańsze, gdyby nie cena papierosów. Niska cena piwa w stołecznym pubie (2,3 USD) plasuje bowiem Warszawę już na miejscu 42. Najtaniej jest jednak u naszych południowych sąsiadów. W czeskiej stolicy kufelek kosztuje jedynie 1,3 USD. Z randki czy pubu trzeba jakoś wrócić do domu.
W raporcie indeks podsumowujący ceny benzyny jest jednym z niewielu rzucających nieco mniej korzystne światło na polską stolicę. Z 1,2 USD za litr paliwa znalazła się bowiem na miejscu 26. Pocieszyć się można jedynie tym, że w żadnym z miast Unii Europejskiej uwzględnionych w zestawieniu taniej nie zatankujemy. Mimo wysokich cen na stacjach benzynowych taksówkę nad Wisłą warto jednak zamówić. Przejazd 8 km w taryfie podstawowej będzie nas kosztował tylko 7,1 USD, co plasuje Warszawę na pozycji 37.
W Moskwie podobny przejazd jest tańszy — 6,5 USD, w Pradze kosztuje 11,4 USD, a w najdroższym Zurychu — aż 35 USD. Najtańszy oczywiście jest przejazd komunikacja miejską — i w tej kategorii Warszawa zalicza się do najatrakcyjniejszych metropolii. Za bilet miesięczny trzeba zapłacić bowiem 28,9 USD — pozycja 40. Taniej w Europie za transport publiczny płacą jedynie mieszkańcy czeskiej stolicy, bo 21,7 USD — 45.
