Jak poinformowano w oświadczeniu, spółka zależna zajmująca się ochroną zdrowia ma powstać w 2023 roku, a energetyką w 2024 roku.
“Każda z wydzielonych spółek może skorzystać na tej decyzji dzięki większej koncentracji i elastyczności, co przyspieszy długoterminowy wzrost oraz wygeneruje wartość dla klientów, inwestorów i pracowników” - stwierdził dyrektor generalny GE Lawrence Culp.
Pomijając niedawne wzrosty, akcje GE nie radziły sobie na rynku zbyt dobrze w ciągu ostatnich dwóch dekad. Walory traciły średnio 2 proc. rocznie od 2009 roku. W tym samym okresie indeks S&P 500 rósł średnio o 9 proc. rocznie. W 2018 roku spółka po ponad 100 latach notowań wypadła z indeksu Dow Jones, w którego skład wchodzi 30 największych amerykańskich spółek publicznych.
Po opublikowaniu informacji o planowanym podziale firmy akcje General Electric wzrosły w handlu przedrynkowym na nowojorskiej giełdzie o ok. 15 proc.