Generał Tomasz Piotrowski o roli infrastruktury w systemie obronnym państwa

Marcin DobrowolskiMarcin Dobrowolski
opublikowano: 2026-02-19 16:00

Polska leży na styku światów i nie może udawać, że to tylko geografia. Generał Tomasz Piotrowski na konferencji „Co nas czeka 2026”? mówił wprost: rok 2022 był zaledwie preludium. Jeśli chcemy realnie odstraszać przeciwnika, musimy zbudować nową jakość infrastruktury — od kolei i portów po cyberprzestrzeń i kosmos. To rozmowa o odpowiedzialności państwa flankowego oraz o tym, czy jesteśmy gotowi na więcej niż improwizację.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Czy Polska jest przygotowana na scenariusz, w którym to nie kraj sąsiedni, lecz sama staje się celem agresji? To jedno z kluczowych pytań rozmowy z generałem Tomaszem Piotrowskim, byłym dowódcą operacyjnym rodzajów sił zbrojnych, nagranej podczas konferencji „Co nas czeka 2026”.

Punktem wyjścia jest doświadczenie 2022 r. — masowy napływ uchodźców z Ukrainy, rekordowy ruch autostradowy, kolejowy i równoległy transport sprzętu wojskowego. Generał nie pozostawia złudzeń — to było zaledwie preludium do tego, co mogłoby się wydarzyć w razie konfliktu o dużej skali.

W rozmowie powraca historyczna perspektywa — od planów Układu Warszawskiego po współczesną rolę Polski jako największego państwa wschodniej flanki NATO. Generał podkreśla, że bycie państwem flankowym to nie tylko przywilej, lecz przede wszystkim obowiązek — budowy odpornej infrastruktury transportowej, energetycznej i krytycznej.

Jednocześnie wskazuje na nowe domeny bezpieczeństwa — cyberprzestrzeń i kosmos. Jego zdaniem Polska ma realny potencjał inżynierski i przemysłowy, by budować własny komponent kosmiczny i wzmacniać odstraszanie poprzez nowoczesne technologie. To nie jest wizja militarystyczna, lecz strategiczna — przeciwnik ma siedem razy zastanowić się, widząc sprawnie działające państwo.