Generali i BRE w Internecie

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2000-10-18 00:00

Generali i BRE w Internecie

Austriacki koncern ubezpieczeniowy Generali i BRE Bank przymierzają się do wspólnych inwestycji w Internecie. Spółki chcą razem oferować w sieci usługi bancassurance.

Generali i BRE Bank powołały wspólny zespół, pracujący nad określeniem zasad i kierunków przyszłej współpracy. Na razie nie zostały jeszcze podpisane żadne umowy. Wiadomo już jednak, że zespół pracuje nad wspólnymi produktami i kanałami dystrybucji.

— Jedną z możliwości jest wspólne przedsięwzięcie internetowe. Naszym celem jest połączenie oferty bankowej i oferty ubezpieczeniowej — twierdzi Christof Mźller, członek zarządu Generali TU i Generali Życie TU.

BRE Bank jest naturalnym partnerem Generali w Polsce. Spółka matka polskich towarzystw Generali — Generali Holding Viena AG — jest właścicielem Commerzbanku, który z kolei posiada walory BRE Banku. W Unii Europejskiej Commerzbank jest tradycyjnym partnerem bankowym austriackiego ubezpieczyciela.

Współpraca z BRE Bankiem może też spowodować, że Generali zaangażuje się w fundusz emerytalny BRE Skarbiec Emerytura.

— Nie wykluczamy współpracy z tym funduszem, a o ewentualnych powiązaniach kapitałowych zadecyduje centrala w Wiedniu — twierdzi Christof Mźller.

Strategicznym celem Generali jest zdobycie do 2004 roku 2 proc. polskiego rynku ubezpieczeniowego. W dalszej perspektywie spółka chciałaby zagospodarować ponad 8 proc rynku — co najmniej taki jest udział Generali w innych rynkach europejskich, na których już działa.

Metodą na szybki wzrost pozycji rynkowej mogłoby być przejęcie jednego z istniejących polskich ubezpieczycieli, a zwłaszcza życiowego. Spółka chciałaby, aby do 2004 roku aż 50 proc. jej portfela wypełniały ubezpieczenia osobowe — życiowe, NNW i chorobowe. Na razie stanowią one zaledwie 20 proc. wszystkich podpisanych polis.

— Osobiście nie chciałbym żadnego podmiotu kupować. Nie przesądzam jednak sprawy. Na rynku nie ma teraz interesującej firmy do przejęcia. Moje poglądy podziela nasz akcjonariusz — twierdzi Christof Mźller.

Jego zdaniem, przejęcia kapitałowe możliwe są raczej po 2004 roku, kiedy spółka zacznie przynosić zysk i umocni pozycję rynkową. Generali rozbudowuje więc na razie sieć sprzedaży, zacieśnia współpracę z pośrednikami ubezpieczeniowymi i przygotowuje się do uruchomienia własnego call-center.