Gerling planuje rozwód z FIAT-em
DO PRZEGLĄDU: Gdyby nie niedochodowy portfel ubezpieczeń komunikacyjnych, to już w tym roku mielibyśmy dodatni wynik finansowy — mówi Alojzy Choda, prezes Gerling Polska. fot. M. Pstrągowska
Niemiecki Gerling wycofuje się ze współpracy z FIAT-em na polskim rynku. Obecnie negocjowane są warunki odsprzedaży udziałów TU FIAT.
Niemiecki koncern ubezpieczeniowy Gerling, zgodnie ze strategią zakładającą ograniczenie portfela komunikacyjnego, postanowił wycofać się ze współpracy z włoskim FiAT-em. Konsekwencją tej decyzji są również roszady na polskim rynku. Do czerwca tego roku Gerling Polska był wyłącznym ubezpieczycielem FIAT-a. W lipcu ruszyło zaś Towarzystwo Ubezpieczeniowe FIAT, którego Gerling z Kolonii — firma matka polskiego towarzystwa — stał się 30-proc. udziałowcem.
Na tym jednak nie koniec zmian. Niemcy zamierzają bowiem zupełnie wycofać się ze spółki z Włochami.
— Rzeczywiście trwają w tej sprawie rozmowy między naszym niemieckim akcjonariuszem a przedstawicielami Fiata w Turynie. Nie chciałbym jednak na razie niczego przesądzać — mówi Alojzy Choda, prezes Gerling Polska.
Nieoficjalnie wiadomo już, że pakiet akcji TU FIAT odkupi od Gerlinga włoski ubezpieczyciel Toro Targa, większościowy udziałowiec polskiego towarzystwa.
Teraz majątkowe
Zamieszanie kapitałowe nie powinno jednak przeszkodzić polskiemu Gerlingowi w zamiarze zdobycia pozycji jednej z wiodących firm na rynku korporacyjnych ubezpieczeń majątkowych.
— Eliminujemy z portfela całą grupę ubezpieczeń indywidualnych. Znowu najważniejszym naszym partnerem są podmioty gospodarcze — twierdzi Alojzy Choda.
Gerling nie zamierza jednak rezygnować z wiodącej pozycji na rynku turystycznym.
Lepsze wyniki
Przebudowa portfela i ograniczenie sieci sprzedaży przyniosło poprawę wyników finansowych.
— W ciągu ośmiu pierwszych miesięcy tego roku zebraliśmy około 112 mln zł składki. Nasz wynik finansowy jest ujemny i do sierpnia strata sięga 3,49 mln zł. Na koniec 2000 roku wyniesie ona około 5 mln zł, ale przyszły rok zakończymy już z zyskiem — zapowiada Alojzy Choda.
Rok 2000 Gerling zakończy techniczną stratą około 12 mln zł.