GESO wspomogło MPEC

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2001-04-02 00:00

GESO wspomogło MPEC

Wrocławski MPEC należy do grona emitentów o niewielkim stażu na giełdzie. Mimo krótkiej historii, walory spółki przeżyły już kilka burzliwych okresów wzlotów i upadków. Ciepłownicze akcje zadebiutowały po cenie 11,40 zł, a historyczne maksimum ustalone zostało na poziomie 16 zł. Od tego czasu, poddając się ogólnej dekoniunkturze rynkowej, wartość walorów strącona została do poziomu nieco ponad 6 zł.

Na przełomie lutego i marca, w okresie wyprzedaży większości akcji, papiery wrocławskiej spółki okazały się jednymi z najsilniejszych na rynku. Dzięki silnej aprecjacji stopa zwrotu z tej inwestycji w ujęciu rocznym wyniosła 64 proc. Wzrost nie był z pewnością związany z ubiegłorocznymi wynikami, gdyż przy praktycznie nie zmienionych przychodach MPEC wypracował prawie 27,6 mln zł zysku netto wobec 41,3 mln zł w roku 1999. Regres nastąpił praktycznie na wszystkich poziomach zysku.

Gorsze wyniki za ubiegły rok spółka tłumaczy między innymi wyższymi od przeciętnych temperaturami, aktualizacją wartości sieci ciepłowniczej dotkniętej powodzią oraz przedłużeniem obowiązywania dotychczasowej taryfy za ciepło.

Nagła hossa pośród szalejącej na rynku bessy była poparta znacznym wzrostem obrotów. 26 lutego wartość handlu akcjami spółki sięgnęła 3 mln zł, a właściciela zmieniło 154,6 tys. papierów. Średnia wartość obrotów za ostatni miesiąc to 10,4 tys. zł. Gwałtowny atak strony popytowej może być związany z planowanym na 2 kwietnia skonwertowaniem przez niemiecką firmę GESO 4 tys. obligacji ciepłowniczej spółki. Cały posiadany pakiet 4439 papierów dłużnych po zamianie na akcje dałby GESO udział w kapitale akcyjnym 26,47 proc. oraz niemal 15 proc. głosów na WZA.