GetBack na krawędzi bankructwa

opublikowano: 01-05-2018, 00:20
aktualizacja: 01-05-2018, 00:27

Zamiast rocznego sprawozdania finansowego, pojawiła się zapowiedź czegoś co jeszcze w 2015 r. zwało się upadłością układową.

Chcesz być na bieżąco z informacjami na temat Getbacku? Zapisz się na nasz darmowy newsletter>

Obligatariusze GetBacku przed warszawska siedzibą spółki
Zobacz więcej

Obligatariusze GetBacku przed warszawska siedzibą spółki FOT. GK

Długo oczekiwany raport roczny GetBacku nie ujrzał światła dziennego. Obecny zarząd uznał, że nie ma na tyle rzetelnych danych o spółce by go przygotować. Nowy termin publikacji rocznego sprawozdania finansowego windykatora to 15 maja 2018 r., a to oznacza, że oczekiwanie ma coraz mniej sensu. Będzie przecież opisywał stan spółki na koniec 2017 r. Zresztą na 30 maja planowana jest publikacja sprawozdania za pierwszy kwartał 2018 r.

Tymczasem śmiało można już powiedzieć, że to co się obecnie dzieje w GetBacku to nie czasowe problemy z płynnością, ale krok od przepaści. Równocześnie z informacją o kolejnym przełożeniu daty publikacji raportu rocznego, zarząd windykatora poinformował bowiem o przystąpieniu do przygotowania dokumentów związanych z restrukturyzacją w rozumieniu Prawa restrukturyzacyjnego z 2015 r. W praktyce ustawa ta rozbudowała procedury czegoś co wcześniej nazywało się upadłością układową (obecnie słowo „upadłość” przypisane jest tylko do likwidacji przedsiębiorstwa).

„Powyższa decyzja podyktowana została potrzebą ochrony praw i interesów spółki, akcjonariuszy oraz kontrahentów emitenta w obliczu kumulacji zdarzeń zaistniałych w ostatnim czasie, a zakomunikowanych w ostatnich raportach bieżących. Zarząd emitenta kierując się zatem dobrem spółki i wszystkich podmiotów pozostających ze spółką w jakichkolwiek relacjach prawnych i faktycznych podjął działania mające na celu uniknięcie skutku niewypłacalności spółki” - przekazał GetBack w komunikacie.

Główny udziałowiec GetBacku – czyli spółka kontrolowana przez Abris Capital Partners - wniósł też o zmianę porządku NWZ zaplanowanego na 22 maja 2018 r. Gdy 19 kwietnia wnioskował o NWZ, chodziło mu głównie o zmiany w radzie nadzorczej. Teraz chce jeszcze by rada zyskała uprawnienie do określania limitu zadłużenia GetBacku oraz musiała wyrazić zgodę na zwiększenie zadłużenia w ramach jednej transakcji o co najmniej 30 mln zł, niezależnie od tego czy chodzi o obligacje czy jakąkolwiek inną formę pożyczki. Takie same uprawnienie ma zyskać względem mniejszych operacji jeśli ich suma w ciągu 30 dni osiągnie 30 mln zł.

Zarząd GetBacku ma do tego utracić możliwość decydowania bez zgody rady nadzorczej o kupnie portfeli wierzytelności, których cena przekracza 10 mln zł. Bez zgody rady nie będzie też mógł kupować mniejszych portfeli, jeśli w okresie trzech poprzedzających miesięcy GetBack kupi wierzytelności o łącznej wartości przekraczającej 100 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GetBack na krawędzi bankructwa