Getin: trudno liczyć na powtórkę z 2004 roku

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2005-05-12 00:00

Tylko do jutra można będzie kupić akcje Getinu z prawem poboru papierów nowej emisji. Kilka dni temu wydawało się, że możliwa jest powtórka scenariusza sprzed roku. Wówczas emisję poprzedzał gigantyczny wzrost kursu, a jego spadek po ustaleniu prawa poboru był znacznie niższy niż teoretyczna wartość. Jednak ochłodzenie nastrojów na parkiecie odbiło się także na notowaniach holdingu. Sytuację może zmienić publikacja ceny emisyjnej.

Wstępnie holding deklarował, że z rynku chce zebrać 200–250 mln zł, co określa cenę emisyjną nowych papierów w przedziale 1,90–2,38 zł. Im wyższa będzie cena, tym lepiej powinien zareagować rynek. Oznaczałoby to bowiem, że albo Getin Bank nadal rozwija się bardzo szybko i potrzebuje wyższego niż 200 mln zł dokapitalizowania, albo Leszek Czarnecki szykuje kolejne przejęcia (Wschodni Bank Cukrownictwa?).

Rynek wierzy w projekty głównego akcjonariusza holdingu, właśnie dlatego że cechuje je dynamiczny wzrost. Getin Bank powtórzył wprawdzie w I kwartale 15 mln zł zysku z początku 2004 r., ale 590 mln zł udzielonych od stycznia do marca kredytów (w tym 190 mln zł hipotecznych) musi imponować. Realne staje się zwiększenie portfela o blisko 4 mld zł w całym 2005 r., co powinno przełożyć się na prognozowane 81 mln zł zysku banku. Leszek Czarnecki podkreśla, że interesuje go zwrot z kapitału (ROE) powyżej 20 proc. Na taki wskaźnik poczeka przynajmniej do 2007 r. Chyba że bank, który lubi zaskakiwać, podwoi zysk netto w roku przyszłym. Pamiętajmy też, że holding od tego roku będzie w większym stopniu uczestniczył w zyskach Getin Banku, bo po zaplanowanej także na czerwiec emisji akcji serii I przejmie od Leszka Czarneckiego kolejne 26 proc. kapitału banku.

Dobre wieści napłynęły też ze Wschodu. Rosyjskie Carcade zamknęło kwartał symbolicznym zyskiem. W tym roku spółka chce osiągnąć 15-20-proc. udział w rynku leasingu samochodów, do czego ma doprowadzić wzrost obrotów o połowę. W raporcie rocznym holding informuje, że jest blisko współpracy z czołową instytucją finansową, która poszerzy ofertę Carcade o produkty bankowe. Sfinalizowanie rozmów będzie dobrą informacją dla notowań Getinu.

Bez prawa poboru kurs holdingu skazany jest na spadek. Jeśli jednak pozytywne scenariusze dla Getin Banku i Carcade zaczną się realizować, notowania dużo szybciej niż przed rokiem powrócą do poziomu sprzed emisji. W 2004 r. kurs potrzebował na to dziewięciu miesięcy.