GFR RATUJE ŚLĄSKIE FIRMY
Kolejny pomysł na pomoc dla śląskich przedsiębiorstw
SANACJA NA ŻYCZENIE: Powołanie GFR stwarza szansę śląskim firmom na wyjście z zapaści. Jednocześnie chcemy przyśpieszyć procesy restrukturyzacyjne zachodzące w regionie — podkreśla Marek Pałus, prezes zarządu Funduszu Górnośląskiego. fot. Andrzej Wawok
Rusza Górnośląski Fundusz Restrukturyzacyjny. Fundusz Górnośląski wytypował razem z urzędem wojewódzkim pięć firm, głównie z otoczenia górnictwa, które zostaną w przyszłym roku objęte nowym programem naprawczym.
Programem naprawczym Górnośląskiego Funduszu Restrukturyzacyjnego objętych zostanie do 2000 roku 10 firm. Restrukturyzacja pierwszej grupy spółek powinna zakończyć się najpóźniej w 2004 r. Uczestniczące w programie przedsiębiorstwa nie mogą zatrudniać więcej niż 500 osób, a ich roczna wartość sprzedaży nie powinna przekraczać 6 mln ecu, czyli 24,36 mln zł. Ponadto w GFR mogą uczestniczyć tylko te firmy, dla których organem założycielskim jest wojewoda katowicki.
Tadeusz Adamski, wiceprezes GFR, uważa, że z inicjatywą przystąpienia do funduszu powinni występować szefowie samych firm, ponieważ program jest ofertą dla aktywnych dyrektorów państwowych przedsiębiorstw, którzy nie czekają na gospodarczy cud.
Lista zezwoleń
Niezależnie od decyzji dyrekcji firmy i pozytywnego stanowiska wojewody, restrukturyzacja spółek będzie uzależniona również od zgody ministra skarbu. Dopiero po uzyskaniu tego zezwolenia dane przedsiębiorstwo będzie mogło wejść do spółki utworzonej z Górnośląskim Funduszem Restrukturyzacyjnym. Pracownicy przekształcanej firmy otrzymają 11,25 proc. udziałów nowej spółki, GFR — do 25 proc., reszta pozostanie w gestii Skarbu Państwa.
Czasowy inwestor
GFR skupi przede wszystkim przedsiębiorstwa państwowe z tzw. otoczenia górniczego, które od kilku lat borykają się z problemami finansowymi. GFR będzie takie zakłady zasilał finansowo i przeprowadzał ich restrukturyzację. Po ich uzdrowieniu fundusz sprzeda udziały w tych spółkach.