Wskaźniki gospodarcze nie nastrajają zbyt dobrze, jednak biurowi deweloperzy zbytnio nie narzekają.




W całym zeszłym roku w Warszawie podpisano umowy najmu aż na 608,5 tys. mkw. – zarówno w budynkach, które zostaną oddane do użytku za rok czy dwa, jak i w istniejących. Co ósmy metr kwadratowy należał do belgijskiego dewelopera Ghelamco.
Jego największe zeszłoroczne osiągnięcia to pozyskanie dwóch dużych klientów. T-Mobile zajmie 27 tys. mkw. w biurowcu przy ul. Marynarskiej, a unijna agencja ochrony granic Frontex - 14,6 tys. mkw. w kompleksie Warsaw Spire przy ul. Towarowej. To pierwsza i trzecia pod względem wielkości umowa najmu.
- Duzi deweloperzy mieli bardzo dobry rok. Okres niestabilności w gospodarce sprawił, że wiele firm przechodziło zmiany własnościowe, łączyło się lub konsolidowało oddziały. Widać to szczególnie wśród banków, telekomów czy spółek IT. Takie zmiany generują popyt na biura. Z naszych obserwacji wynika, że 2013 r. nie powinien być dużo gorszy pod względem popytu. Zamknie się z wynikiem około 500 tys. mkw. – mówi Jarosław Zagórski, dyrektor odpowiedzialny za komercjalizację i rozwój Ghelamco w Polsce.
W tym roku w Warszawie przybędzie ok. 320 tys. mkw. biur, najwięcej od 13 lat. Całkowite zasoby przekroczą 4 mln mkw. Ghelamco przez następne 4-5 lat chce zbudować ok. 400 tys. mkw.
- Popyt w 2013 r. powinien pozostać na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego. Już teraz połowa powierzchni, która wejdzie na rynek w tym roku, jest wynajęta. Jednak największa od lat podaż nie pozostanie bez wpływu na współczynnik powierzchni niewynajętej – ostrzega Anna Kot, dyrektor działu biurowego agencji Jones Lang LaSalle.
Na koniec ubiegłego roku ten współczynnik wynosił 8,8 proc. Był nieco wyższy niż rok wcześniej.
- Póki nie przekroczy 10-11 proc., możemy mówić o rynku sprzyjającym deweloperom – uspokaja Jarosław Zagórski.
Umowa z Fronteksem dała Ghelamco impuls do budowania dawno zapowiadanej inwestycji Warsaw Spire, wartej 1 mld zł. Będą to trzy budynki, z których jeden sięgnie 220 m. Łącznie to 100 tys. mkw. biur. Trwają zaawansowane rozmowy z bankami i kolejnymi najemcami.
W finansowaniu kolejnych inwestycji pomóc mają planowane sprzedaże biurowca Senator, zbudowanego w ruinach Banku Polskiego, oraz kompleksu Mokotów Nova lub Łopuszańska Business Park. Przed rokiem spółka zapowiadała, że sprzeda trzy biurowce. Na razie bez sukcesu.
- Nie musimy sprzedawać. Jeśli oferty nie spełniają zakładanych parametrów, to ich nie przyjmujemy. Transakcje utrudniają także zmiany wprowadzane przez komitety inwestycyjne zagranicznych funduszy dotyczące kalkulacji ryzyka czy ścieżki decyzyjnej – tłumaczy Jarosław Zagórski.