Giełda będzie silniejsza niż złoty

opublikowano: 05-02-2014, 00:00

Cena franka szwajcarskiego zbliża się już do 3,5 zł. To skutek zawirowań trwających na rynkach wschodzących.

Na dodatek amerykański Fed rozpoczął normalizację polityki pieniężnej i pojawiasię coraz więcej głosów wskazujących na problemy gospodarek zaliczanych do grupy wschodzących. Głos zabrał m.in. Nouriel Roubini. Na listę krajów z problemami wciągnął nie tylko Turcję, RPA, Argentynę czy Ukrainę, ale również Indie, Indonezję, Brazylię, Wenezuelę, Tajlandię i Węgry. Jak w tej sytuacji będzie zachowywał się polski złoty i giełda?

OKIEM EKSPERTÓW

MARIUSZ ADAMIAK, PKO Bank Polski

Polska względnie odporna

Rynków wschodzących nie można traktować jako jednorodnej struktury. Są kraje, jak Argentyna, Wenezuela czy Ukraina, które są skrajnie narażone na turbulencje na rynkach światowych, bo jako jedne z nielicznych utrzymują stały kurs waluty. Inne, jak np. Turcja, są bardzo wrażliwe ze względu na finansowanie deficytu obrotów bieżących z kapitału portfelowego. Ale Polska jest wśród krajów względnie odpornych na te zawirowania. Jeśli chodzi o złotego, to może się jeszcze trochę osłabić, ale skala tego osłabienia nie będzie duża. Nie wzbudzi inflacji i nie zdestabilizuje finansów kraju. Ponadto po osłabieniu powinno przyjść umocnienie złotego. Do końca roku spodziewamy się powrotu euro do wyceny na poziomie 4,15 zł. Jeśli chodzi o giełdę, uważam, że będzie szła do góry z powodu przyspieszenia wzrostu gospodarczego. Rok 2015 będzie jeszcze lepszy niż 2014, co spowoduje kolejne zwyżki cen spółek.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

MARCIN KIEPAS, Admiral Markets

Turbulencje przejściowe

Złotego będą trzymały mocno fundamenty polskiej gospodarki. Oczywiście wyprzedaż na rynkach wschodzących spowoduje, że my też ucierpimy. Natomiast nie przewiduję drastycznej przeceny złotego. Ponadto zakładam, że strach o rynki wschodzące jest okresowy. Mimo ograniczenia skupu aktywów przez Fed, w sytuacji wzrostu gospodarki światowej i rekordowo niskich stóp procentowych głównych banków, w tym roku nie powinno się nic naprawdę złego wydarzyć nawet w tak nieszczęsnych krajach jak Argentyna. Obecna sytuacja jest trochę podobna do tej z wiosny 2013 r., po tym jak Ben Bernanke zasugerował, że jesienią 2013 r. nastąpi cięcie skupu aktywów. Po trzech miesiącach wszystko wróciło do normy. Łatwiej mi uwierzyć, że mocniejszy kryzys związany z rynkami wschodzącymi nadejdzie w 2015 r., bo koszty pieniądza będą rosły, a gospodarki, nawet jak nie będą spowalniały, to nie będą już wyraźnie przyspieszać. Ten kryzys może dotknąć Polski, ale nie będzie już tak jak kilka lat wstecz, że w wyniku jakichś zawirowań złoty przeceniał się o 30-40 groszy. Coraz bardziej przesuwamy się bowiem w stronę gospodarek rozwiniętych. Od pewnego czasu nie obserwuję przy tym korelacji między zachowaniem giełdy a zachowaniem złotego. Widać ją było jeszcze 2-3 lata temu, ale potem te dwa rynki się rozjechały.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu