Giełda będzie znów obserwować Zachód

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-07-17 00:00

Wczorajszą sesję na warszawskim parkiecie zdominowało oczekiwanie na wystąpienie nowego ministra finansów, Grzegorza Kołodki. Indeksy rozpoczęły notowania od niewielkich zwyżek, jednak entuzjazm szybko opuścił inwestorów po spadkach, które pojawiły się na głównych giełdach Starego Kontynentu.

Dopiero w końcówce sesji indeksy powróciły do poziomów zbliżonych do poniedziałkowego zamknięcia, a TechWIG nawet wyszedł na plus. Inwestorzy pozytywnie odebrali wypowiedź nowego wicepremiera, który wreszcie przerwał milczenie. Minister finansów opowiedział się za kontynuacją dotychczasowej polityki gospodarczej rządu Leszka Millera oraz utrzymaniem dyscypliny finansów. Grzegorz Kołodko zapowiedział, że rząd będzie działał na rzecz utrzymania niskiej inflacji i zadeklarował, że pracuje nad zmniejszeniem wielkości przyszłorocznego deficytu budżetowego.

Mimo obaw, program nowego ministra nie przyniósł rewelacji. Rynek jednak uspokoił się. Poprawa nastrojów odbiła się na zachowaniu indeksów giełdowych, które w ostatnich minutach odrabiały straty.

Pozytywnym bohaterem sesji stała się Telekomunikacja Polska, która zyskała 2,4 proc. Spółce pomogły doniesienia o spadku udziału NOM w rynku połączeń międzymiastowych.

Od dna odbiły się też spółki budowlane. Prawie 7 proc. zyskał Mostostal Zabrze po zapewnieniu, że restrukturyzacja grupy przynosi już pierwsze efekty, a perspektywa pozyskania dla spółki inwestora branżowego jest bliska. W piątek walory zanotowały historyczne minimum na poziomie 1,42 zł za akcję.

Ponad 3 proc. straciła Agora. To kolejny dzień przeceny koncernu medialnego, wywołany informacjami o sprzedaży akcji przez menedżerów spółki. Podobną przecenę zanotowały akcje BRE Banku. Bank przewodził spadkom w poniedziałek, tracąc 10,4 proc. do 99 zł. W piątek upłynął termin, w którym można było kupować akcje spółki chcąc otrzymać prawo do dywidendy po 10 zł na akcję. Dodatkowo Fitch nadał perspektywę negatywną ratingowi banku. Agencja zwróciła uwagę na czynniki związane z zaangażowaniem kredytowym i kapitałowym grupy BRE Banku.

Pozostałe blue chipy zanotowały niewielkie zmiany. Wystąpienie Kołodki zakończyło się tuż przed zamknięciem sesji, więc rynek nie zdążył całkowicie odrobić strat. Teraz kluczową rolę dla kondycji polskich indeksów odegrają publikacje raportów kwartalnych i zachowanie giełd zachodnich. Na rynek amerykański napłynęły już pierwsze dobre raporty, jednak trudno ocenić, czy przełamią one obawy inwestorów, wywołane skandalami księgowymi.