"Puls Biznesu”: Jak wygląda polski rynek energii?
Ireneusz
Łazor: W dziedzinach konkurencji i handlu osiągnął dojrzałość,
która pozwala na podejmowanie kolejnych wyzwań związanych z rozwojem
innych jego części. Jesteśmy gotowi, by w bliskiej przyszłości uwolnić
taryfy dla odbiorcy końcowego. Decyzja zależy oczywiście od prezesa URE.
Natomiast dużym uczestnikom rynku możemy zaproponować instrumenty
finansowe, które umożliwią im efektywniejsze zarządzanie portfelem
zakupów i sprzedaży energii elektrycznej.
Obroty, ceny?
Parkiet energii elektrycznej jest najlepiej rozwiniętym rynkiem. W 2013 r. obroty przekroczyły 176 TWh, co oznacza, że handel na TGE przewyższył o prawie 10 proc. krajową produkcję energii. W pierwszym półroczu 2014 r. obroty wzrosły o 17,6 proc. r/r. — do 85 TWh. W miarę rozwoju inwestycji infrastrukturalnych coraz większą rolę powinien zacząć odgrywać handel międzynarodowy.
Pozycja w Europie?
W porównaniu do największych giełd regionu TGE wykazuje się wysokimi wzrostami na rynkach spot i terminowych. Pod względem obrotów na rynku terminowym energii elektrycznej z fizyczną dostawą TGE zajmuje drugą pozycję w Europie po giełdzie skandynawskiej. Taka płynność na rynku pozwala nam na uruchomienie rynku finansowego. Czekamy na decyzję ministra finansów umożliwiającą nam prowadzenie rynku regulowanego. Kontrakty futures oparte na indeksie cen energii elektrycznej z rynku spot, które chcemy wprowadzić w pierwszej kolejności, przełożą się przede wszystkim na przewidywalność ceny energii, jaką na końcu kupuje klient. Obecnie funkcjonujące na giełdzie produkty powiązane z fizyczną dostawą energii można kupić na trzy lata do przodu. Myślimy o tym, żeby instrumenty finansowe umożliwiały zakup energii z wyprzedzeniem do pięciu lat. Dzięki temu będzie można pokazać rynek energii w terminie dłuższym, niż to obrazują notowane instrumenty. To z kolei może pomóc w lepszym planowaniu i podejmowaniu decyzji o inwestycjach. Branża zyska konkretną wiedzę, co będzie się działo z cenami energii w odpowiednio długim czasie.
Giełda gazu — co jest potrzebne, by jej rozwój był szybszy?
Poziom liberalizacji rynku, który osiągnęliśmy w bardzo krótkim czasie mimo wielu barier, jest obiecujący. W sierpniu obroty na rynku terminowym gazu znacznie przewyższały obroty na parkiecie energii elektrycznej. Kontynuacją tego jest przede wszystkim działanie w celu rozwoju popytu, ponieważ wciąż obowiązują kontrakty długoterminowe, które na rynku energii rozwiązano przy wprowadzeniu obligo. Inne ważne kroki to wdrożenie decyzji UOKiK w sprawie umów z odbiorcami, uwolnienie cen z regulacji i zniesienie rozporządzenia o dywersyfikacji dostaw. Jeśli płynność na rynku gazu będzie dalej rosła w dotychczasowym tempie, to możliwe będzie uruchomienie kolejnych produktów terminowych a w przyszłości produktów finansowych. Rynek gazu jest infrastrukturalny, więc najważniejsze obszary rozwoju zależne od nas to rozbudowa krajowej infrastruktury. Te inwestycje realizują Gaz-System i Polskie LNG. W przypadku połączeń międzysystemowych realizacja planowanych inwestycji zależy również od sąsiadujących z nami operatorów systemów przesyłowych.
A poza krajowym rynkiem?
Rozwój rynku krajowego to istotny element tej układanki, ale nie jedyny. Naszym celem jest przede wszystkim budowanie płynnego i transparentnego rynku gazu, który będzie mógł działać także poza Polską. Państwa Europy Środkowej powinny zintensyfikować wysiłki na rzecz ściślejszej integracji rynków gazu, wzmacniając w ten sposób swoją pozycję negocjacyjną przy zakupach paliwa. W kontekście międzynarodowym działania powinny objąć przyspieszenie liberalizacji krajowych rynków, harmonizację regulacji, w szczególności wspólne przyjęcie kodeksów sieciowych czy konieczność rozbudowy infrastruktury przesyłowej. Kluczowy jest tutaj kierunek Północ-Południe, jak również uzyskanie dostępu do nowych źródeł paliwa.
Wspólny rynek energii — gdzie jesteśmy i co przeszkadza go tworzyć?
Integracja rynków energii elektrycznej przebiega zgodnie z ostatnio ustalonymi harmonogramami i będzie gotowa do końca 2014 r. Wyjątkiem jest pełna integracja rynku CEE, na którym występują problemy techniczne wynikające z nieplanowych przepływów określanych jako loop flows, czyli wynikających z bardzo wysokiej produkcji energii przez farmy wiatrowe na północy Niemiec. Zagadnienia te są przedmiotem analiz operatorówna szczeblu europejskim. W końcu sierpnia uzgodniliśmy z URE wspólne z PSE działania zmierzające do złożenia formalnej aplikacji polskiego rynku energii do Komitetu Sterującego projektu PCR (Price Coupling of Regions), który jest projektem standaryzującym budowany w Europie rynek energii dnia następnego w modelu PCR Market Coupling. Model ten opracowały europejskie giełdy energii dla stworzenia jednolitego algorytmu i zharmonizowanych procedur operacyjnych umożliwiających skuteczną kalkulację cen energii elektrycznej z optymalnym wykorzystaniem europejskich transgranicznych zdolności przesyłowych. Naszym zdaniem, istnieje realna szansa na rozpoczęcie przez TGE testów tego modelu w drugiej połowie 2015 r.
Po testach?
Przewidujemy, że TGE będzie pełnym członkiem PCR sprawującym początkowo funkcję operatora rynku krajowego (Nominated Electricity Market Operator — NEMO), a po upływie 2-3 lat zgłosimy również gotowość do sprawowania rotacyjnej funkcji koordynatora Market Coupling (Market Coupling Operator — MCO) na rynku europejskim. Są to funkcje opisane w projekcie rozporządzenia UE w zakresie Alokacji i Zarządzania Zdolnościami Przesyłowymi (CACM). Trwają konsultacje dotyczące zapisów tej regulacji. TGE, jako członek organizacji EUROPEX zrzeszającej wszystkie aktywne giełdy energii w Europie, uczestniczy w tym procesie. Jesteśmy za takimi rozwiązaniami, które będą wzmacniały pozycję polskiej giełdy i uczestników polskiego rynku. Rozporządzenie UE będzie opublikowane i wejdzie w życie dopiero w 2015 r. Przygotowaliśmy propozycje uzupełniających zapisów do ustawy Prawo energetyczne. Obecnie trwają dyskusje.
Najważniejsze wyzwania, przed którym stoi TGE?
Naszym celem jest umacnianie pozycji Towarowej Giełdy Energii w Europie. Na tle innych europejskich giełd wyróżniamy się bogatą ofertą łączącą rynek terminowy i rynek spot energii elektrycznej oraz gazu ziemnego. Taki model działania jest komfortowym rozwiązaniem dla podmiotów uczestniczących w rynku, ponieważ pozwala na organizację polityki energetycznej w jednym miejscu. W strategii rozwoju rynków towarowych TGE znajdują się trzy podstawowe filary. Pierwszy to dalszy rozwój rynku energii elektrycznej i opartego na nim rynku finansowego. Drugi filar to rozwój rynku gazu, który został uruchomiony pod koniec grudnia 2012 r. Trzeci element rozwoju TGE to rynek międzynarodowy. Jeśli chodzi o rynek międzynarodowy, celem działania TGE jest rozwój w kierunku zapewnienia synergii między regionalnymi rynkami energii Unii Europejskiej i tworzenia atrakcyjnej platformy dla podmiotów spoza Unii Europejskiej. Już współpracujemy z operatorem systemu przesyłowego PSE w celu uruchomienia mechanizmów wspólnego rynku energii. Natomiast z Gaz- Systemem chcemy wspólnie zadbać o rozwój nie tylko rynku krajowego gazu, ale o wykorzystanie w bliskiej przyszłości nowej infrastruktury do wymiany handlowej między państwami regionu.


