Włodzimierz Magiera, wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych, liczy, że rząd właściwą strategią wesprze rozwój rynku kapitałowego w Polsce.
- Wojciech Szeląg (Polsat): Na warszawskiej giełdzie odbyła się konferencja „Rynek kapitałowy a polityka gospodarcza państwa”. Mówiąc inaczej spotkali się ci, którzy rządzą giełdą, z tymi, którzy kierują państwem. Czyje było na wierzchu?
- Włodzimierz Magiera (wiceprezes GPW): Konferencja pokazała, że istnieje duża zgodność co do tego, jakimi drogami powinien podążać rozwój rynku kapitałowego w Polsce. Była okazją do spotkania przedstawicieli polityków, zarówno rządu jak i parlamentu, ze środowiskami związanymi z rynkiem kapitałowym. Wprowadzeniem do dyskusji były wystąpienia Marka Belki, wicepremiera i ministra finansów, oraz Jacka Bartkiewicza, wiceministra finansów, które prezentowały rządową strategię rozwoju rynku kapitałowego.
- Gdy mówi Pan o premierze Belce, to ja od razu się obawiam, że ogłosił nowy podatek.
- Nie, tym razem mówił o gotowości rządu do zaakceptowania pomysłów środowiska, o trzech filarach, na których opiera się strategia rządu. Będzie ona dyskutowana w najbliższych tygodniach na posiedzeniach Rady Ministrów.
- A czy potrafi Pan sobie wyobrazić polską gospodarkę bez GPW? Z giełdy ubywa spółek, obroty na niektórych papierach są mizerne — nie wygląda to najlepiej.
- Nie wyobrażam sobie polskiej gospodarki bez rynku kapitałowego. Co więcej, jest on właśnie jej szansą. Rynek kapitałowy daje możliwość pobudzenia gospodarki. Konferencja poświęcona była również temu, jak tę szansę wykorzystać.
- Jednak choć nie ma podatku giełdowego, to graczy i spółek nie przybywa. Jak to zmienić?
- Jednym z trzech filarów strategii rządu jest rozwój rynku jako źródła pozyskiwania kapitału. W tym kontekście mówiono również o podatku giełdowym. Rząd zadeklarował, że rozwiązania w tym zakresie, które zostaną wprowadzone prawdopodobnie od 2004 r., zostaną przedyskutowane ze środowiskiem, prawdopodobnie z półtorarocznym wyprzedzeniem. Z zapowiedzi przedstawicieli rządu wynika, że opodatkowanie będzie oparte na zasadzie równego traktowania różnych instrumentów finansowych. Obciążony ma być przy tym skumulowany zysk z inwestycji w dłuższym okresie — może roku.
- A co — oprócz podatku — zmieni się dla małych akcjonariuszy? Twierdzą oni, że ich prawa na giełdzie są minimalne.
- Na konferencji mówiono również o zasadach wprowadzenia ładu korporacyjnego. Jest to oddolna inicjatywa środowisk rynku kapitałowego. Z tym związane były też wystąpienia dotyczące ścigania przestępstw. W zgodnej opinii należałoby wprowadzić zmiany, które poprawiłyby skuteczność eliminowania zjawisk kryminogennych.