Indeks S&P/ASX 200 zamknął się w poniedziałek 4,2 proc. niżej, notując największą przecenę od maja 2020 r. W efekcie tamtejszy parkiet spadł do najniższego poziomu od grudnia 2023 r.
Oberwał też dolar australijski. Wzrosła za to cena australijskich obligacji, ponieważ inwestorzy zwiększyli zakłady, że władze monetarne szybko obniżą stopy procentowe, aby wesprzeć gospodarkę.
Rynki w Australii od miesięcy znajdują się pod presją, ponieważ słabnący popyt globalny ogranicza zyski firm, a gospodarka Chin wykazuje dopiero wstępne oznaki stabilizacji. Odwet Pekinu na taryfy USA tylko zaostrzył presję, a otwarta gospodarka Australii jest silnie narażona na Azję.
Tymczasem w sąsiedniej Nowej Zelandii indeks S&P/NZX 50 spadł o 3,7 proc., co jest najgorszym wynikiem od marca 2020 r. Wskaźnik stracił już ponad 10 proc. od szczytu z 30 grudnia 2024 r., co wskazuje na korektę techniczną.
