Giełda wyhamowuje po ostatnich wzrostach

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 1999-10-07 00:00

Giełda wyhamowuje po ostatnich wzrostach

Mimo że od kilku sesji indeks WIG zalicza coraz wyższe poziomy, skala przyrostów jest już jednak coraz mniejsza. Po wtorkowym wzroście tego indeksu o 2,2 proc., wczoraj wyraźnie już było widać, że wiara inwestorów w dalszą zwyżkę kursów na GPW już się wyczerpała. WIG wzrósł jedynie o 0,1 proc. do poziomu 14 756,6 punktów, w dogrywkach przeważała jednak sprzedaż.

SYTUACJĘ pogarsza dodatkowo atmosfera niepewności, jaka utrzymuje się na giełdach zachodnich. Dzieje się tak, mimo że Komitet Otwartego Rynku Rezerwy Federalnej zdecydował o utrzymaniu podstawowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych na nie zmienionym poziomie. Fed zaznaczył jednak, że skłania się ku ich podwyższeniu w niedalekiej przyszłości, żeby zapobiec przegrzaniu koniunktury w gospodarce amerykańskiej. Efektem było wyhamowanie na Wall Street. Dow Jones, po ostatnich wzrostach, we wtorek zamknął się na poziomie 10 400,59 punktów. Pokłosie decyzji Fed przełożyło sie także na większość giełd europejskich. Środowa sesja na większości z nich rozpoczęła się od spadków. Na dzisiaj zostało zwołane posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Wydaje się jednak, że chociaż istnieją przesłanki do podwyższenia stóp procentowych, nie dojdzie do tego raczej na najbliższym posiedzeniu.

WYDAJE SIĘ, że na polepszenie koniunktury na warszawskim parkiecie przyjdzie inwestorom poczekać. Po posiedzeniu Fed, i oddalonym w związku z tym niebezpieczeństwem podwyżki stóp procentowych w USA, większa uwaga inwestorów przeniesie się prawdopodobnie teraz na wewnętrzne czynniki krajowe. Tu jednak wciąż nie jest zbyt kolorowo. Podstawowe wskaźniki makroekonomiczne są dość słabe. Coraz bardziej pogłębia się też kryzys wewnątrz koalicji rządzącej.

ZE WSKAZAŃ analizy technicznej wynika, że w ciągu najbliższych sesji indeks WIG nie powinien spaść poniżej poziomu 14,4 tys. punktów. Na znaczne wzrosty nie ma jednak też co liczyć. Silna bariera popytowa pojawi się prawdopodobnie dopiero na poziomie 13,5 tys. punktów.

PODCZAS wczorajszej sesji najlepiej na tle rynku wypadły spółki budowlane. Indeks tego sektora zyskał w porównaniu z wtorkiem 0,8 proc. Najgorzej natomiast wyglądała sytuacja na rynku NFI, gdzie dziewięć funduszy odnotowało spadek swojej wartości. W tym NFI Magna Polonia i Zachodni NFI spadły o maksymalny dopuszczalny przedział. W konsekwencji, po wtorkowej zwyżce o 4 proc., w środę indeks NIF spadł o 2,7 proc. do poziomu 50,8 punktów.