Giełdy Starego Kontynentu wzrosły dzięki starej ekonomii

opublikowano: 2001-09-27 18:17

Europejskie indeksy zakończyły czwartkowe notowania niewielkimi wzrostami dzięki zwyżkom spółek finansowych, farmaceutycznych, petrochemicznych i użyteczności publicznej. Popyt na papiery tych sektorów wynika z nadziei inwestorów, iż dają one mocną gwarancję stabilnych wyników finansowych. Na giełdzie we Frankfurcie najmocniej zdrożały akcje RWE (+6,5 proc.), czwartej spółki użyteczności publicznej na Starym Kontynencie. O 5,4 proc. wzrosły akcje spółki handlowej Metro (właściciela sieci Real, Makro, Media Markt i Praktiker), a ponad 4 proc. zyskały papiery spólki energetycznej E.ON oraz ubezpieczycieli Allianz i Munich Re.

W Paryżu w czołówce wzrostów znalazły się akcje ubezpieczyciela Axa (+4,3 proc.), spółki farmaceutycznej Aventis (+3,7 proc.) i gigantów petrochemicznych TotalFinaElf (+3,2 proc.) oraz Royal Dutch (+2,4 proc.). Z kolei na wzrost FTSE duży wpływ miały m. in akcje koncernu farmaceutycznego GlaxoSmithKline (+4,8 proc.) i koncernu paliwowego BP (+ 3 proc.)

Początek sesji zapowiadał się jednak pesymistycznie, gdyż indeksy rozpoczęły dzień od spadków. Do pogorszenia nastrojów przyczyniła się pesymistyczna ocena przyszłorocznych wyników Intela. W środę analitycy Goldman Sachs podali, że spodziewają się znacznej redukcji zysków Intela, największego producenta mikroprocesorów na świecie. Po tej informacji na europejskich parkietach spadły ceny akcji producentów chipów. W dół poszły kursy m.in. STMicroelectronics i Philips Electronics. Staniały także papiery ARM Holdings, specjalizującego się w projektowaniu mikroprocesorów.

Sytuację sektora pogorszył notowany w Paryżu Gemplus (-13,2 proc.), największy na świecie producent kart do telefonów komórkowych, który obniżył prognozy w świetle spadku sprzedaży Nokii i Ericssona. Również w Paryżu mocno potaniały akcje koncernu Alstom (-27 proc.), produkującego m. in. statki. Spółka straciła po informacji bankructwie Renaissance Cruises, w którym była zaangażowana finansowo.

Wyprzedając akcje spółek hi-tech inwestorzy zwrócili się w kierunku starej ekonomii. Zapału do kupna nie ostudziło nawet zachowawcze pozostawienie stóp na dotychczasowym poziomie przez Europejski Bank Centralny (ECB). Czwartek był czwartą z kolei zwyżkową sesją w Europie, jednak na rynku wciąż widać niepewność wywołaną oczekiwaniem na odwet USA.

Paweł Kubisiak, [email protected]