LONDYN (Reuters) - Na europejskich giełdach inwestorzy oczekują na wyniki kilku kluczowych spółek, a przede wszystkim na decyzję amerykańskiego Fedu w sprawie stóp procentowych.
Analitycy są zdania, że wtorkowa zwyżka indeksu Dow Jones, dobre wyniki koncernu Procter&Gamble i mniejsza niż oczekiwano strata Amazona nie wystarczą, by spowodować zwyżkę kursów w Europie.
"Na rynku nie ma obecnie spekulacyjnego kapitału. Inwestorzy kupują wybrane spółki TMT, a także akcje banków, które rosną w związku z nadziejami na obniżkę stóp" - powiedział Achim Matzke, analityk Comerzbanku.
W centrum zainteresowania rynku znajdą się wyniki dwóch wielkich koncernów technologicznych - Siemensa i Alcatela. W obu przypadkach analitycy obawiają się, że spowolnienie na rynku telefonów komórkowych może negatywnie odbić się na prognozach tych firm na rok 2001.
Oprócz wyników inwestorzy będą także uważnie śledzić doniesienia na temat niemiecko-amerykańskiego koncernu DaimlerChrysler. We wtorek wieczorem na rynku pojawiły się pogłoski, że koncern wynajął doradców z Deutsche Banku i J.P. Morgan Chase, którzy mają mu pomóc uniknąć przejęcia.
Według źródeł branżowych jedynym koncernem, który dysponuje obecnie środkami pozwalającymi na przejęcia DaimlerChryslera jest japońska Toyota Motor, ale perpsektywa wrogiego przejęcia jest na razie odległa.
Akcje amerykańsko-niemieckiego koncernu zaczęły spadać gwałtownie pod koniec ubiegłego roku z powodu kłopotów jakie w USA przeżywa Chrysler.
Według aktualnej ceny giełdowej samochodowy gigant jest warty 50 miliardów euro, czyli mniej niż w 1998 roku, kiedy doszło do fuzji.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))