Europejskie giełdy zakończyły tydzień spadkami. Na rynkach wciąż widać negatywny oddźwięk pogłosek o podwyższeniu stóp procentowych w Chinach. Wciąż osłabia to notowania spółek wydobywczych. Nadal na wycenę spółek wpływają także przekazywane przez nie wyniki kwartalne.
Na zamknięciu piątkowych notowań spadały główne indeksy 17 największych europejskich giełd. Niemiecki DAX stracił 0,6 proc., francuski CAC 40 spadł o 0,4 proc., a brytyjski FTSE 100 o 0,7 proc. Największe straty zanotował norweski OBX, który kończył dzień 2,8 proc. zniżką. To skutek wyprzedaży papierów koncernu Orkla i banku DnB. Dzisiejsza sesja była dla nich pierwszą bez prawa do dywidendy.
Wciąż mocno tanieją akcje spółek wydobywczych. To skutek doniesień z Chin, gdzie władze szykują się do ‘schłodzenia’ gospodarki. Według miejscowej prasy, już w przyszłym tygodniu bank centralny podwyższy stopy procentowe o 50 punktów bazowych. W piątek kolejną sesję wyraźnie taniały akcje spółek wydobywczych Anglo American i Rio Tinto. W dół poszedł także kurs Corus Group, trzeciego europejskiego koncernu stalowego.
Spadła cena papierów Deutsche Banku. Jeden z największych europejskich banków wypracował znacznie wyższy kwartalny zysk od osiągniętego rok wcześniej, ale jego koszty wzrosły bardziej niż oczekiwano. Odmienne nastroje panowały na giełdzie w Zurichu. Akcje Credit Suisse wyraźnie zdrożały. Drugi szwajcarski bank osiągnął w minionym kwartale wyższy zysk od oczekiwanego przez rynek.
Na giełdzie londyńskiej spekulacyjne wzrosła cena akcji Abbey National. Według the Financial Times, hiszpański Santander Central Hispano szykuje ofertę przejęcia brytyjskiego banku.
Na giełdzie w Sztokholmie zdrożały akcje Skanska. Największa na świecie grupa budowlana poinformowała, że jej kwartalny zysk spadł mniej niż prognozowali analitycy.
MD