Giełdy w Europie zniżkują w ślad za Nasdaq

opublikowano: 2001-08-10 16:04

LONDYN (Reuters) - Niespodziewany spadek cen produkcji sprzedanej przemysłu w USA i zniżka notowań na giełdach w Nowym Jorku spowodowały, że w piątkowe popołudnie zaczęły tracić również indeksy giełd Europy.

Do godziny 15.55 czasu warszawskiego indeks FTSE Eurotop 300 spadł o 0,25 procent, a EuroStoxx 50 stracił 0,3 procent. Dow Jones zniżkował o 0,07 procent, a Nasdaq o 0,58 procent.

Ostatnie dane makroekonomiczne to dla inwestorów kolejny sygnał, że amerykańska gospodarka przeżywa poważne kłopoty.

Ceny produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) w USA spadły w lipcu o 0,9 procent liczone miesiąc do miesiąca. Był to największy spadek od sierpnia 1993 roku. Analitycy ankietowani przez Reutera spodziewali się spadku o 0,3 procent.

"To negatywny czynnik dla giełdy, ponieważ może zapowiadać pojawienie się deflacji. Sytuacja gospodarcza jest więc gorsza niż pierwotnie sądzono" - powiedział David Brown z Bear Stearns w Londynie.

"Z drugiej strony spadek ten oznacza, że Fed może nadal obniżać stopy łącznie nawet o 100 punktów bazowych do końca pierwszego kwartału 2002" - dodał.

W czwartek indeksy po obu stronach Atlantyku spadły w reakcji na opublikowaną dzień wcześniej "beżową księgę", raport Fed na temat sytuacji ekonomicznej w czerwcu i lipcu. Bank centralny ocenia, że w ostatnich dwóch miesiącach gospodarka USA nie wykazywała znaków ożywienia.

Inwestorzy niepokoją się, że dotychczas brak jest efektów serii obniżek stóp procentowych, która rozpoczęła się już siedem miesięcy temu.

Zniżkowały akcje spółek telekomunikacyjnych i technologicznych, które rosły na początku sesji. Liderem spadków był Deutsche Telekom (DT), którego akcje spadły do najniższego poziomu od 41 miesięcy.

W środę Deutsche Bank sprzedał na rynku 44 miliony akcji niemieckiego operatora. Inwestorzy obawiają się, że na parkiet trafi wkrótce kolejny duży pakiet akcji DT.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))