NOWY JORK (Reuters) - Poniedziałkowe sesje na Wall Street mogą zacząć się od wzrostów. Uwaga inwestorów skupi się zaś na danych z rynku nieruchomości, które pozwolą im lepiej ocenić poziom wydatków amerykańskich konsumentów.
Do godziny 14.50 wrześniowe kontrakty terminowe na Nasdaq 100 wzrosły o 0,69 procent do 1021 punktów, a na Standard & Poor's 500 zyskały 0,55 procent i wyniosły 946,2 punktu.
Amerykańskie indeksy spadły w piątek, ponieważ na rynek wróciły obawy o kolejną serię afer finansowych. Jednak cały ubiegły tydzień giełdy Nowego Jorku zakończyły na plusie. Obecnie indeks Dow Jones znajduje się o 20 procent powyżej swojego pięcioletniego minimum z 24 lipca.
"Notowania kontraktów terminowych sugerują, że po trudnej sesji piątkowej możemy oczekiwać dzisiaj odbicia" - powiedział Larry Wachtel, analityk z Prudential Securities.
"W ostatnich tygodniach wiele spraw odciągało uwagę rynków od sytuacji gospodarczej. Teraz przyszedł czas na dane makroekonomiczne" - dodał Wachtel.
Ten tydzień będzie obfitował w informacje o kondycji gospodarki. W poniedziałek opublikowane zostaną dane o sprzedaży domów, we wtorek o zamówieniach na dobra trwałe i nastrojach konsumentów, natomiast w piątek o aktywności w przemyśle Środkowego Zachodu. Wszystkie te dane pokażą zapewne, że gospodarka nadal rozwija się w umiarkowanym tempie.
Według ekonomistów w lipcu sprzedaż domów wzrosła do 5,37 miliona z 5,07 miliona w poprzednim miesiącu. Wzrost ma być spowodowany spadkiem oprocentowania kredytów hipotecznych. Dane te zostaną opublikowane o 16.00 czasu polskiego.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))